Rekordzistka świata w półmaratonie debiutuje na królewskim dystansie


Opublikowane w sob., 16/02/2019 - 09:49

Nie w na Hawajach, a ostatecznie w Hamburgu dojdzie do maratońskiego debiutu Kenijki Joyciline Jepkosgei, aktualnej rekordzistki świata w półmaratonie. Przygotowania zawodniczki są uważnie śledzone i komentowane.

25-letnia Jepkosgei miała być gwiazdą ubiegłorocznego maratonu w Honolulu. Ostatecznie jednak nie pojawiła się na rajskiej wyspie z powodu problemów ze skręcaną kostką. W wywiadach mówiła, że czuje się rozczarowana, bo zrealizowała wszystkie treningi, jednak przegrała z bólem. Później regularnie deklarowała gotowość do maratońskiego startu, a jej celem stało się miejsce w reprezentacji kraju na igrzyska w Tokio.

Chociaż wielu obserwatorów widziało Kenijkę w elicie maratonów londyńskiego, chicagowskiego, czy też berlińskiego, to już w pierwszym podejściu do 42-kilometrowego dystansu biegaczka postanowiła wybrać nieco mniejszą imprezę, tak żeby nie nakładać na siebie dodatkowej presji.

Teraz wydaje się iść podobnym tropem, chociaż oczywiście Hamburg ma większą renomę niż Honolulu. Co więcej, właśnie tu debiutował jej słynny rodak Eliud Kipchoge, aktualny rekordzista świata w męskim maratonie. A był to debiut pamiętny, bo zwycięski (2:05:30 w 2013 r.). Sama biegaczka przyznała, że nie zwracała uwagi na tę historię decydując się na wybór Hamburga.

– Mój menadżer Gianni Demadonna i trener Gabriele Nicola powiedzieli mi, że Hamburg ma szybką i płaską trasę – wskazała Joyciline Jepkosgeim, która liczy na wynik w okolicach 2h22’.

– Czeka nas jeszcze dwa miesiące przygotowań. Muszę poczekać i zobaczyć, jak moje ciało reaguje na trening. Gdy do wyścigu zostanie tydzień od wyścigu, ocenię swoją formę i określę ostateczny cel – podkreśliła biegaczka.

Dla kariery Joyciline Jepkosgei przełomowy był rok 2017. Wtedy to ustanowiła rekordy świata kobiet na 10 km - 29:43, oraz w półmaratonie - 1:04:51. Zresztą w Walencji o sekundę poprawiła swój poprzedni rekord globu, pochodzący z tej samej imprezy. Dodajmy, że tylko trzy biegaczki w historii złamały granicę 1:05:00 w półmaratonie. Dokonały tego jeszcze jej rodaczki Fancy Chemutai i Mary Keitany, ale tylko Jepkosgei zrobiła to dwa razy.

W rywalizacji mężczyzn faworytem hamburskiego maratonu jest 36-letni Abel Kirui, dwukrotny mistrz świata w maratonie (2009, 2011 r.). Rekord życiowy Kenijczyka to 2:05:04 z 2009 roku. W zeszłym roku najlepiej poszło mu w Londynie, gdzie był tu za podium z czasem 2:07:07. Biegacz przyznał, że chciał pobić rekord trasy Kipchoge, choć wie, że nie będzie to łatwe.

Przypomnijmy, że lata temu, zanim Kirui rozpoczął swoją wielką karierę, startował w Polsce. W 2007 roku wygrał Bieg Św. Dominika w Gdańsku z czasem 27:06, czy też Półmaraton Cud nad Wisłą, rozgrywany jeszcze na trasie Radzymin-Ossów (1:04:57).

Haspa Marathon Hamburg zaplanowano na 28 kwietnia. Na liście zwycięzców imprezy widnieją Polacy: Piotr Gładki, który wygrał w 2000 roku z czasem 2:11:06, Krystyna Pieczulis, która w 1996 r. była pierwsza wśród pań z wynikiem 2:40:02, a także Renata Paradowska (wtedy jeszcze startująca pod panieńskim nazwiskiem Sobiesiak), która zwyciężyła w 1997 r. z rezultatem 2:29:27.

Strona imprezy: www.haspa-marathon-hamburg.de

RZ

fot. Victah Sailer / Haspa Marathon Hamburg


Polecamy również:


Podziel się: