Runmageddon Kraków - walczyli z błotem, wodą i przeszkodami [ZDJĘCIA]


Opublikowane w wt., 14/05/2019 - 09:06

To był prawdziwie emocjonujący Runmageddon Krakow. Uczestnicy pokonywali błotniste trasy, wody zalewu Kryspinów i mordercze konstrukcje. Startowali zarówno w dzień jak i w nocy, a kibice dopingowali ich tłumnie w starciu z ekstremalnym żywiołem.

W trakcie dwudniowego Runmageddonu Krakow (11-12 maja br.) na linii startu stanęło niespełna 6500 dorosłych oraz prawie 1400 dzieci i młodzieży. Pogoda była wręcz idealna, szczególnie w sobotę, dzięki czemu na Runmageddon przybywali tłumnie nie tylko startujący, ale także kibice ekstremalnego biegu z przeszkodami. Pierwszego dnia śmiałkowie stanęli przed zadaniem pokonania formuły Rekrut 6-kilometrowego dystansu z ponad 30 przeszkodami, a także 3-kilometrowej formuły Intro najeżonej ponad 15 przeszkodami. Dzieci i młodzież mierzyli się z formułami dopasowanymi do ich możliwości i przygotowania fizycznego czyli Runmageddon Kids i Junior.

Najbardziej spektakularne wydarzenie miało miejsce o godzinie 20:45 kiedy w ciemności, przy świetle pochodni wystartowali śmiałkowie pierwszej serii Nocnego Rekruta. Drogę oświetlały im lampki na czołach, a oni niezłomnie pokonywali przeszkody Runmageddonu „Dywan z opon”, „Zasieki” a nawet „Ścianki w wodzie” czy też słynnego „Multigria”. W niedzielę, na trasy wybiegli wytrwali Runmageddończycy, którzy mierzyli się z dystansem 12 kilometrów i ponad 50 przeszkód. Trasy Runmageddonu Kraków była niezwykle błotniste i pełne wody, dlatego nikt nie kończył tego starcia suchy.

- Było pięknie aczkolwiek morko. Ale po to właśnie tu przyszliśmy. Razem z przyjaciółmi chcieliśmy poznać smak tego ekstremalnego wyzwania, o której mówi cała Polska. Udało się, pokonaliśmy Rekruta, cali zabłoceni, mokrzy dotarliśmy na metę i co czuliśmy - mega radość i satysfakcję, bo  wrażenia były niecodzienne. Skakaliśmy nad ogniem, wspinaliśmy się na wysokie ściany, czy kąpaliśmy w lodowatej wodzie i błocie. - opowiada Paweł.

Seria Elite - najlepsi z najlepszy

Sobotnią formułę Rekrut, jak i niedzielną Classic rozpoczynał start serii Elite czyli profesjonalnych biegaczy przeszkodowych, dla których Runmageddon to nie tylko frajda, ale przede wszystkim prawdziwa, sportowa rywalizacja. Pierwszego dnia najlepszymi okazały się być po kolei: Edyta Baluta, Alicja Jasińska, Iza Wysłuch. Wśród mężczyzn: Tomasz Krawczyk, Sebastian Kasprzyk, Dmytro Selianin. Najlepsza drużyną na dystansie 6 kilometrów była Husaria Race Team. W niedzielę najszybciej 12 kilometrów pokonały: z pierwszy czasem Katarzyna Baranowska, z drugim, Kinga Bielec i trzecim Marta Sprawka. Z mężczyzn najszybszy był Tomasz Krawczyk, tuż za nim Mateusz Salamon, a następnie Dawid Hajnos. W klasyfikacji drużynowej triumfował zespół OCR Podhalańskie Dziki.

Kierunek Śląsk

Podczas krakowskiego wydarzenia, organizatorzy ogłosili nową edycję ekstremalnego biegu z przeszkodami Runmageddon Silesia JSW S.A., który odbędzie się w weekend (31.08-1.09 br.) na przełomie sierpnia i września w Kopalni Węgla Kamienne Knurów - Szczygłowice. Podczas górniczej edycji uczestnicy, którzy lubią prawdziwe kondycyjne wyzwania będą mogli wziąć udział w zupełnie nowej formule „Bieg 12h” czyli 12-godzinnym bieg po 12-kilometrowej trasie najeżonej 50 przeszkodami. W tym starciu wygra ten, kto w trakcie dwunastu godzin zrobi najwięcej okrążeń po trasie formuły Classic.

Krakowska edycja zakończona, a kolejna, tym razem w podwarszawskim Nadarzynie, startuje już w weekend 25-26 maja br. Tydzień później Runmageddon wraca do parku Kolibki w Gdyni (8-9.06), by za kolejne dwa tygodnie, w dniach 22-23 czerwca po raz pierwszy zawitać w Country Park Pod Gajem, w okolicach Poznania. W lipcu ekstremalny bieg z przeszkodami odbędzie się w Gliwicach (6-7.07), a w sierpniu: w Szczecinie (3-4.08) i Łodzi (17.08). 

źródło: Runmageddon


Polecamy również:


Podziel się: