Studenci szybsi niż Polacy. Zabrali nam halowy REKORD ŚWIATA 4x400m? [WIDEO]


Jeszcze nie ochłonęliśmy po rekordowym biegu naszej sztafety na HMŚ w Birmingham, a już mamy kolejne fantastyczne osiągnięcie na tym dystansie!  

W sobotę sztafeta Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USC) podczas studenckich zawodów College Station w Teksasie pobiegła o równą sekundę szybciej od Polaków - 3:00.77. To najlepszy wynik w historii konkurencji! 

Szybciej niż Polacy, w Teksasie pobiegli też zawodnicy Texas A&M - 3:01.39 oraz Uniwersytetu Floryda - 3:01.43.

Czy Polacy stracą swój rekord świata z Birmingham (3:01.77)? Sztafety USC i Florydy składały się z biegaczy rożnej narodowości - biegnący na drugiej zmianie USC Rai Benjamin reprezentuje barwy Antigua i Barbuda, a Benjamin Vedel z Florydy jest Duńczykiem. Nie do końca jednak wiadomo jakiej narodowości byli członkowie sztafety Teksasu (Ilolo Izu, Robert Grant, Devin Dixon, Mylik Kerley). Wg przepisów IAAF (punkt 260.3d), rekordy świata w konkurencjach drużynowych notowane są wyłącznie w odniesieniu do drużyn, których przedstawiciele uprawnieni są do reprezentowania tego samego kraju członkowskiego IAAF. Istotny jest też sam przebieg rywalizacji, obsada sędziowska czy kontrole antydopingowe. 

Kapitalny start indywidualny zanotował też członek sztafety USC - Michael Norman. Dwa okrążenia hali w Teksasie ukończył w czasie 44.52  – o 0,05 sek. szybszym niż rekord świata rodaka Kerrona Clementa.

Co ciekawe, swój rekord Kerron Clement także bił podczas zmagań studentów, w 2005 r .

Jak donosi New York Times, dla Michaela Normana był dopiero trzeci start na 400m w karierze. Wcześniej zajmował m.in. piąte miejsce w amerykańskich kwalifikacjach olimpijskich (US Trials) na 200m. W 2017 r. został też juniorskim mistrzem świata na tym samym dystansie.

Podczas tych samym zawodów rekord Jamajki ustanowił Akeem Bloomfield (44.86), rekord Ameryki Północnej złamała Kendall Ellis (50.34), a rekord świata U20 – Sydney McLaughlin (50.36)!

9. Festiwal Biegowy: Na Święto Kobiet Panie zapisują się ze zniżką 30 proc!

Wszystkie rekordy indywidualne muszą zostać ratyfikowane przez IAAF. Jak wiemy z historii Christiana Colemana (nieuznany rekord na 60 m z kameralnej imprezy), bywa z tym różnie.

Źródło: New York Times, IAAF


Polecamy również:


Podziel się: