6. Stalowa Dycha w… ulewie. „Jakby starter przedziurawił chmurę” [ZDJĘCIA]


Jeszcze kilka godzin przed rozpoczęciem 6. Stalowej Dychy nic nie zapowiadało, że zawodom, rozgrywanym w środku lata towarzyszyć będzie ulewa. Na szczęście opady, choć intensywne, to nie trwały długo. - To było tak, jakby starter swoim strzałem przedziurawił chmurę - relacjonuje dyrektor imprezy.

W niedziele z pl. Piłsudskiego wystartowała kolejna edycja zmagań na 10 km, wchodzących w skład Ligi Festiwalu Biegowego (kat. „Najlepszy biegacz 5-10-15”). Uczestnicy do pokonania mieli dwie rundy prowadzące ulicami miasta. Start wyznaczono na godz. 16:30. Niemal dokładnie z wystrzałem startera zaczęło padać. Intensywnie. Jak relacjonuje organizator, ulewa utrzymywała się przez 5-7 min, co mogło mieć wpływ na postawę czołówki. Większość biegacze nie narzekała jednak na aurę.

– Uczestnicy byli zadowoleni z pogody i odrobiny chłodu. My trochę mniej. Wszystko nam zalało. Ratowaliśmy aparaturę pomiarową, to było najważniejsze zadanie. To było tak jakby starter swoim strzałem przedziurawił chmurę. Nikt się tego nie spodziewał – opisuje Bogdan Dziuba, organizator imprezy. – Po takiej „pompie” nastała już tylko lekka mżawka. Może gdyby zaczęło padać 5 minut przed startem, to byśmy się wstrzymali chwile. Z drugiej strony nie wiemy, czy ulewa by przeszła tak szybko – analizuje nasz rozmówca.

Zwycięzcą biegu okazał się Marokańczyk Abderrahim Elasrim, który uzyskał wynik 31:02. Drugą lokatę wywalczył Michał Wojciechowski, który jest osobą głuchoniemą, ale za swoimi plecami zostawia wielu „pełnosprawnych” biegaczy. Tarnobrzeżanin uzyskał czas 32:05. Trzeci był Ukrainiec Andrzej Starżyński z sekundą straty.

Wśród pań wygrała Katarzyna Albrycht, z rezultatem 36:23. Tuż za nią uplasowała się była chodziarka, mająca ostatnio na koncie występy na mistrzostwach świata i Europy w biegach górskich - Katarzyna Golba, która pokonała dystans w 37:36. Podium uzupełniła krakowianka Olga Pierzak z wynikiem 39:45.

W ramach imprezy odbył się też piknik pod nazwą „Weekend dla Zdrowia”. Jego uczestnicy mogli bezpłatnie zrobić badania profilaktyczne, zmierzyć ciśnienie, czy dokonać pomiaru cukru we krwi. Przed zmaganiami na 10 km odbył się tez „Bieg Nadziei Olimpijskich”.

– Piknik i pokazy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Uczestnicy tej części Stalowej Dychy mieli więcej szczęścia, wyrobili się z pogodą. Mimo wakacji, frekwencja była wysoka, także w biegach dla dzieci. To dobry prognostyk, bo startowało po dwadzieścia dzieci w kategorii, a wiadomo, że to czas wyjazdów. Byli mali biegacze z całego kraju, a nawet z USA! Widocznie przyjechali na urlop do Stalowej Woli – cieszy się Bogdan Dziuba.

6. Stalową Dychę ukończyło 300 osób. Pełne wyniki: TUTAJ

Impreza zaliczana jest do Ligi Festiwalu Biegów w klasyfikacji „Najlepszy Biegacz 5-10-15”. Finał zmagań odbędzie się w Krynicy Zdroju podczas 9. Festiwalu Biegowego, w dniach 7-9 września.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: