Perfekcyjny półmaraton górski w Jedlinie-Zdroju [ZDJĘCIA]


Piąta edycja Półmaratonu Górskiego Jedlina-Zdrój odbyła się na wymagającej ale bardzo malowniczej trasie, z dkrobnymi zmianami w jej przebiegu w stosunku do lat poprzednich – relacjonuje Marek Drapikowski, Ambasador Festiwalu Biegów.

Miasteczko biegowe zostało usytuowane na stadionie piłkarskim kompleksu sportowego przy ulicy Kłodzkiej w Jedlinie-Zdrój. Organizator, Stowarzyszenie Pro-Run Wrocław bardzo starannie przygotowało się do imprezy - przestronne biuro odbioru pakietów, pracujące od samego rana, strefa gastronomiczna z możliwością swobodnej konsumpcji posiłku regeneracyjnego po biegu. To są standardowe rzeczy, ale jednak często pomijane. Tu wszystko było na swoim miejscu.

Przez cały czas trwania wydarzenia można było zakupić artykuły spożywcze. Funkcjonowała strefa odnowy i relaksu funkcjonująca już od samego rana z możliwością skorzystania przez zawodników. Wałbrzyskie Wodociągi przygotowywały zestawy owoców i swoją wodę, co cieszyło się dużą popularnością wśród uczestników imprezy, taki zawodników jak i kibiców.

Czytelne informacje płynęły nieustannie od spikera do uczestników. Ponadto sztab organizacyjny i wolontariusze cały czas byli obecni w miasteczku startowym, dokładnie informowali i pomagali trafić we wskazane miejsce.

Po oficjalnym otwarciu przez Honorowego Patrona biegu, Burmistrza Miasta Jedlina Zdrój, i bardzo ciekawie przeprowadzonej rozgrzewce, o godz. 10:00 ruszyliśmy na trasę biegu.

Trasa była wytyczona jako jedna pętla i poprowadzona ścieżkami oraz drogami Jedliny Zdrój i okalających miejscowości Gór Wałbrzyskich. W tym roku maksymalnie zminimalizowano odcinki asfaltowe i postawiono na ścieżki leśne.

Nowością było wbiegniecie na górę Borową, gdzie pod koniec roku 2017 została oddana nowa wieża widokowa. Kto miał ochotę mógł kosztem dodatkowych dwóch minut pokonać 90 schodów i zachwycić się pięknym widokiem na Śnieżkę czy Sky Tower we Wrocławiu.

Trasa była bardzo dobrze oznakowana i szczelnie obstawiona przez wolontariuszy, nad którymi czuwali tzw. liderzy. Wodociągi Wałbrzych zadbały o kurtyny wodne, które przy tej pogodzie zdecydowanie spełniały swoje zadanie. Organizator zapewnił trzy punkty nawadniania na trasie oraz czwarty ma mecie, bardzo dobrze zaopatrzone dodatkowo z dopingiem kibiców, co było bardzo miłe dla zawodników.

Ciekawostka twego biegu jest niewątpliwie przebiegniecie przez najdłuższy tunel kolejowy w Polsce, liczący sobie aż 1601 metrów. Jak mówił organizator, obiekt dostępny jest tylko dla tego biegu, dzięki Burmistrzowi Miasta Jedliny-Zdrój. Bieg w tunelu był dla uczestników ciekawym doświadczeniem biegowym i metafizycznym, z obserwacją tzw. światełka w tunelu. Drobne kamyczki były dobrym testem dla obuwia, niektórym dostarczyły wrażeń rodem z masażu.

Kibiców można było spotkać nie tylko w Jedlinie Zdrów, ale również na ścieżkach leśnych, co szczególnie motywowało zawodników na trasie, zwłaszcza pod koniec rywalizacji. Ceremonia dekoracji odbyła się dopiero po dobiegnięciu ostatniego zawodnika na metę, tuż przed godziną 14 00 – to na pewno mogło się podobać, tak samo jak praca wspomnianego spikera.

Na zakończenie wśród wszystkich uczestników została przeprowadzona loteria fantowa. Bardzo bogata, z ciekawymi nagrodami.

Podczas całego wydarzenia działała m.in. strefa Fundacji „Festiwal Biegów” (bieg w Jedlinie to jedna z rund Ligi Festiwalu Biegowego, w kat. „najlepszy góral”). Można było m.in. zapisać się ze zniżką na 9. Festiwal BIegowy, gdzie odbędzie się finał ligowego cyklu. Miło było mi porozmawiać z osobami zainteresowanymi startem w Krynicy i pomóc z zapisem. Pierwsi zawodnicy, oprócz statuetek otrzymali, vouchery na Festiwal Biegowy w Krynicy, co spotkało się z dużym zadowoleniem nagrodzonych.

Kolejną ciekawostką biegu w Jedlinie było… drzewko. Jedlińskie, które można było zabrać do domu. Ciekawy pomysł.

Wielkie brawa dla całego zespołu organizacyjnego za atrakcyjne i profesjonalne przygotowanie wydarzenia. Dla Burmistrza Miasta Jedlina Zdrój za wspieranie imprezy i osobistą obecność na biegu. Dla wolontariuszy za nieocenioną pomoc, oferowaną z uśmiechem na twarzy. Brawa dla służb mundurowych zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia. Wszystkim uczestnikom biorącym udział w imprezie, wielkie gratulacje zakończenie biegu na tak wymagającej trasie.

Marek Drapikowski, Ambasador Festiwalu Biegów



 

Polecamy również:


Podziel się: