Krynica-Zdrój w pierwszej piątce atrakcji turystycznych Małopolski!


Małopolska to jeden z najbardziej atrakcyjnych pod względem turystycznym regionów w Polsce. Każdy Polak wie, że trzeba, co najmniej raz w życiu zwiedzić Wawel, Wieliczkę i być w Oświęcimiu. W czołówce miejsc najczęściej odwiedzanych znalazła się także Krynica-Zdrój!

Na mapie turystycznej regionu coraz częściej pojawiają się mniejsze miasta, które stale budują swoją markę, jako centra turystyczne i ciekawą ofertą przyciągają turystów z całej Polski. Według raportu „Województwo Małopolskie 2017”, opublikowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, w pierwszej piątce najczęściej odwiedzanych miejsc w naszym województwie jest miasto Krynica-Zdrój.

W 2016 roku Małopolskę odwiedziło 14,9 mln ludzi z czego 3,1 mln to turyści zagraniczni. W porównaniu do roku poprzedniego, województwo zanotowało wzrost przyjezdnych o prawie 7 proc. Szacunkowo, wszyscy turyści zostawili w naszym regionie zawrotną kwotę 13 mld złotych.

Według opracowania, dominującym celem przyjazdu do Małopolski turystów krajowych jest aktywny wypoczynek, czyli narty, snowboard, rowery, spacery, wędrówki górskie - 55,3 proc. oraz zwiedzanie zabytków i oferta kulturalna - 43,6 proc. Atrakcje Krynicy-Zdroju świetnie się wpisują w te potrzeby.

Krynica-Zdrój słynie z odbywającego się już od ponad pół wieku i trwającego tydzień Festiwalu im. Jana Kiepury, na który w tym roku przyjechało około 40 tys. osób. Kolejnym wydarzeniem jest Forum Ekonomiczne oraz odbywający się we wrześniu Festiwal Biegowy, startuje ok. 10 tys. osób, ale liczba odwiedzających miasteczko w czasie imprezy jest o wiele większa.

Cały rok ogromnym zainteresowaniem cieszą się w Krynicy takie atrakcje jak Jaworzyna Krynicka czy Góra Parkowa.

– Strategia rozwoju miasta opiera się na ciągłym rozszerzaniu oferty kulturalnej i turystycznej, aby zachęcić turystów do przyjazdu właśnie do Krynicy, a wiadomo, że każdy turysta to realny zysk dla mieszkańców – mówi burmistrz Krynicy-Zdroju Dariusz Reśko.

Krynica, jako miasto uzdrowiskowe ma prawo do pobierania tak zwanej opłaty uzdrowiskowej od każdego, kto przyjechał w celach turystycznych, zdrowotnych, szkoleniowych, wypoczynkowych i przebywa w uzdrowisku dłużej niż dobę. Opłata w Krynicy jest jedną z najwyższych w regionie i wynosi 3,5 złotego od osoby za każdą rozpoczętą dobę pobytu. Dzięki temu, tylko w roku 2017 budżet gminy wzbogacił się o ponad 4 mln zł. Tegoroczne wakacje były absolutnie rekordowe - do miejskiej kasy wpłynęło ponad 1,3 mln zł (382 828 zł w lipcu, 465 656 zł w sierpniu i 508 074 zł we wrześniu).

– Opłata uzdrowiskowa jest dla nasz bardzo ważna, bo to z niej finansujemy inwestycje w infrastrukturę – mówi Dariusz Reśko. – Gmina organizuje wiele imprez wspierających rozwój turystyki, inwestuje w przedsięwzięcia, które podnoszą atrakcyjność gminy (np. gigantyczny program rewitalizacji centrum uzdrowiska - Kurort Krynica, nowa ścieżka rowerowa pomiędzy Krynicą a Muszyną, kolejne place rekreacji, boiska i wiele innych), ale trzeba podkreślić, że wspaniałą pracę wykonują kryniccy przedsiębiorcy, niezwykle kreatywni i pracowici, którzy świadcząc usługi na najwyższym poziomie, przyciągają turystów i kuracjuszy, również nowych – podkreśla Dariusz Reśko.

KS / Sadeczanin.info


Polecamy również:


Podziel się: