Krynica źródłem pachnąca!


Opublikowane w pon., 12/08/2019 - 09:46

Krynickie wody lecznicze znane były od wieków, a miejscowa ludność ceniła je, choć nie znała ich prawdziwych właściwości. Dopiero sprowadzenie w 1788 r., na te tereny Baltazara Hecqeta de la Motte, profesora Uniwersytetu Lwowskiego i znanego w ówczesnym czasie, pioniera badań nad przyrodą Karpat, zaowocowało „rozbiorem krynickich wód”. Była to pierwsza analiza wody z bijącego po dziś dzień ujęcia „Zdrój Główny” i co ciekawe, pomimo upływu lat i postępów w dziedzinie badań laboratoryjnych, przedstawiała ona skład jedynie nieznacznie różniący się od współczesnego. Wody ze źródła stosowano do leczenia wszelkiego rodzaju skaleczeń oraz nieżytów żołądkowych. Dziś wiemy, że woda ze Zdroju Głównego posiada również wiele innych właściwości.

Ze względu na zawartość kwasu metakrzemowego wzmacnia włosy i paznokcie, opóźnia procesy starzenia i korzystnie wpływa na cerę. Znaczne ilości wapnia i magnezu sprzyjają leczeniu osteoporozy. I co najważniejsze: woda z ujęcia jest składową jedynej w pełni naturalnej wody mineralnej Kryniczanka, która pobudza apetyt, ułatwiając trawienie i reguluje przemianę materii. Rozlewana od ponad 225 lat Kryniczanka należy właśnie do wód wysokozmineralizowanych.

Na tle innych należących do tej grupy charakteryzuje się wysoką zawartością magnezu i wapnia. Dzięki swoim właściwościom wzmacnia układ kostny, zapobiega osteoporozie, wpływa na prawidłową krzepliwość krwi i uszczelnia naczynia krwionośne. Wysoka zawartość magnezu łagodzi stany stresowe i nadmierną pobudliwość.

W XIX w. znane były również inne krynickie wody takie jak Jan, Józef oraz Słotwinka. Ta pierwsza stosowana była ...„w nieżytach pęcherza i miedniczek nerkowych”..., zaś Słotwinka słynęłaz wspomagania leczenia ...„w neurasthenii – osłabieniu nerwowym”...

Dzięki badaniom klinicznym dziś wiemy, że Jan i Józef to silnie moczopędne wody sprzyjające w leczeniu schorzeń dróg moczowych i nerek, stosowane również w skazie moczanowej i cukrzycy, a także w celu obniżenia cholesterolu we krwi. Słowinka zaś słynie z leczenia nerwic i stanów podwyższonego stresu z niedoboru magnezu. Swe właściwości zawdzięcza wysokiej mineralizacji (ponad 3 600 mg/l) i zawartości magnezu pow. 200 mg/l.

Odkryta na początku XX wieku woda Zuber, stała się symbolem rozwoju uzdrowiska. Nazwana od nazwiska swego odkrywcy prof. R. Zubera, którego plan rozwiercenia uzdrowiska okrzyknięty został „zbrodnią przeciwko zakładowi przyrodoleczniczego”. Woda Zuber leczy nieżyty żołądka, wrzody, choroby dwunastnicy. Posiada jeszcze jedną szczególną cechę charakterystyczną – „odtruwa organizm, zwłaszcza od nadmiernego spożycia alkoholu”. Jak śpiewał nieżyjący już „stara strzecha” Zbigniew Jarząbek: „Gdy masz wrzód na dwunastnicy, Zuber leczy go w Krynicy,…. Więc nie pękaj Brachu z nimi nie ma strachu, nasze uzdrowisko Ci wyleczy wszystko...”.

Mniej znane, ale niezwykle cenne wody krynickie to Tadeusz i Mieczysław. Ta pierwsza opisana została przez lekarza – twórcę polskiej szkoły hematologicznej dzięki któremu wiemy że, znakomicie leczy niedokrwistość. Pisano o niej, że ma zastosowanie ...„w niedokrwistości u dzieci dotkniętych krzywicą kośćca, przeciw białaczce i blednicy,... W pomazach nocnych, nasieniotoku zadawnionym, jeżeli zboczeniom tym towarzyszy niedokrwistośći rozdrażnienie nerwowe… Polecana jest jest zwłaszcza kobietom w uzupełnieniu niedoborów żelaza przy nadmiernych krwawieniach miesiączkowych. Woda Mieczysław swoją nazwę zawdzięcza innemu cenionemu krynickiemu lekarzowi – Mieczysławowi Dukietowi. To dzięki niemu świat poznał jedną z metod leczenia chorób ginekologicznych w tym niepłodności za pomocą tamponów borowinowych. Najsłynniejszą pacjentką dr. Dukieta była Księżniczka holenderska Julianna, która przybyła do Krynicy w 1937 r. Jak podają kroniki – Księżniczka z Krynicy wyjechała brzemienna, a  wszystko to dzięki naturalnej wodzie leczniczej i zabiegom stosowanym w uzdrowisku.

Rozwój techniki umożliwił konfekcjonowanie wód. Każdy może we własnym domu mieć cząstkę uzdrowiska w postaci butelkowanych wód leczniczych Jan, Zuber i Słotwinka oraz naturalną wodę mineralną Kryniczanka.

Krynica-Zdrój to nie tylko źródło. W 1923 roku powstał projekt wybudowania Nowych Łazienek Mineralnych i już pięć lat później w 1928 roku oddano do użytku wspaniały „pałac”, który w swoim czasie był jednym z największych i najnowocześniejszych ośrodków w Europie. W jego wnętrzach przebywali K.I. Gałczyński, J. Tuwim, W. Reymont, L. Solski, J. Piłsudski, I.  Mościcki, W. Witos. Do dziś po przeprowadzonym remoncie gmach jest symbolem nowoczesności i oferuje pokoje typu standard i komfort, nowoczesną bazę zabiegową, basen oraz wspaniałą rodzinną atmosferę przybywających Gości.

Artykuł sponsorowany

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce