Aktywność fizyczna zamiast leku na poprawę pamięci


Nie lekami i nie dietą a aktywnością fizyczną będą leczyć łagodne zaburzenia zdolności poznawczych lekarze z kliniki Mayo. Takie rekomendacje otrzymali pod koniec roku, po przeanalizowaniu dostępnych badań naukowych.

Zaburzenia poznawcze związane z pamięcią, szybkością kojarzenia, mową itd. pojawiają się z wiekiem. Zmaga się z nimi ponad 6% ludzi po 60 roku życia, a później liczba osób, którym tego rodzaju zaburzenia zabierają komfort życia rośnie: 10% w wieku 70–74 lat, blisko 15% w wieku 75–79 i 25 % osób w wieku od 80–84. Po 85 roku życia nawet 37% populacji ryzykuje pierwszymi objawami demencji.

Początkowe objawy powodują różne niedogodności w codziennym życiu, jednak z biegiem czasu mogą rozwinąć się w ostrzejszą postać demencji czy Alzhaimera. Nie ma dobrze udowodnionych farmakologicznych środków, które mogłyby zatrzymać proces, ale zdaniem lekarzy z Mayo, jest sporo dowodów na to, że aktywność fizyczna korzystna dla serca, jest również dobrym remedium na choroby neurologiczne mózgu.

Lekarze tej kliniki, zamiast leków będą aplikować ruch co najmniej 2 razy w tygodniu. Rekomendowane są ćwiczenia aerobowe np. szybki marsz albo bieganie. Wierzą, że właśnie w ten sposób zdołają spowolnić proces deterioracji mózgu tak, żeby niepożądane objawy odsunąć w czasie.

„Nie musimy biernie przyglądać się procesowi starzenia. Możemy coś zrobić w tej sprawie. Jeśli miałyby u mnie wystąpić zaburzenia poznawcze w wieku 72 lat, mogę ćwiczyć i przedłużyć ten czas do 75 czy 78 roku życia. To duża sprawa” - twierdzi jeden z lekarzy kliniki Mayo, zajmujący się badaniami nad Alzhaimerem.

IB

źródło

Polecamy również:


Podziel się: