Znajomy w USA czy na Helu? Wciąż możecie pobiegać razem


Zwift, popularna aplikacja treningowo-społecznościowa dla kolarzy i triathlonistów, otwiera się na biegaczy.

Wzorem starszej siostry, Zwift Run łączy aktywność fizyczną z wirtualną rzeczywistością i społecznością. Trenując w domu czy klubie na bieżni mechanicznej, przy pomocy czujników kadencji, tętna (bluetooth i ant+), a także telefonu i telewizora, możemy przenieść swój rzeczywisty bieg na wirtualną trasę. Tę możemy przemierzać samotnie lub w towarzystwie zaprzyjaźnionych osób, korzystających w tym samym czasie z platformy, ćwicząc wspólnie interwały czy robić długie wybieganie.

Aspekt społecznościowy to największa, ale nie jedyna zaleta Zwift Run. Aplikacja zawiera też plany treningowe, a nawet… wirtualne zawody. Nie ruszając się z domu możemy pościgać się z tysiącami osób na całym świecie.

Zwift ma obecnie ok. 300 tys. subskrybentów (w sierpniu 2017 r. było to... 170 tys. osób!). Zwift Run dopiero startuje, ale należy się spodziewać szybkiego wzrostu liczby osób aktywnie korzystających z serwisu. Tym bardziej, że… jest on bezpłatny! Twórcy narzędzia obiecują, że bezpłatny dostęp do serwisu zostanie utrzymany przez „większą część 2018 roku”. Koszt dostępu do rowerowej części serwisu to obecnie 15 dolarów (nowy użytkownik może skorzystać z 7-dniowego okresu próbnego).

Aplikacja do pobrania: TUTAJ

Więcej informacji: https://zwift.com/run/

źródło: Zwift


 

Polecamy również:


Podziel się: