5 km o kulach. „Uparta” Paulina Lipska-Mazurek


Paulina Lipska-Mazurek zaledwie trzy miesiące temu cieszyła się z wygranej w Biegu Konstytucji 3 Maja. Teraz, wracając do formy po operacji kolana, nie wyobrażała sobie, żeby nie wziąć udziału w kolejnej odsłonie Warszawskiej Triady Biegowej. W sobotę, idąc o kulach, przemierzyła 5 km trasę i została cichą bohaterką 28. Biegu Powstania Warszawskiego.

Kilometry dla Powstańców... nawet o kulach! 28. Bieg Powstania Warszawskiego [ZDJĘCIA]

To był przykład wielkiej ofiarności i uczestnictwa dla samej idei. Zazwyczaj Paulina Lipska - Mazurek walczy o najwyższe lokaty, a trasy pokonuje w czasie o których marzy niejeden mężczyzna. Biegaczka przez dwa lata z rzędu była „Najlepszą Polką” Cracovia Maratonu (2016, 2017 - red). Swój rekord życiowy na królewskim dystansie ustanowiła zresztą właśnie w stolicy Małopolski - 2:50:15. W maju zdołała też poprawić rekord życiowy na 10 km-– 36:45. Wszystko to łącząc sport z pracą w dużej korporacji.

Od pewnego czasu w bieganiu przeszkadzał jej problem z kolanem. Chcąc dalej poprawiać wyniki, musiała poddać się zabiegowi artroskopii. Już chwilę po ukończeniu Biegu Konstytucji 3 Maja zapowiadała, że w lipcu czeka ją operacja. Nie zniechęciło jej to od udziału w Biegu Powstania Warszawskiego. 25-latka maszerując o kulach, trasę pokonała w 52:02 i była trzecią panią... od końca.

- Bardzo lubię ten bieg. Chciałam tu być i uczestniczyć w tym wydarzeniu. Myślałam, że po dwóch tygodniach będę w stanie już truchtać, ale widzę, że będę potrzebowała nieco więcej czasu. Uparłam się jednak. W piątek miałam zdjęte szwy i chodzę już bez kul. Wzięłam je jednak na trasę, tak na wszelki wypadek. Przydały się, od 3 km szłam już tylko o kulach. Ciesze się, że się udało, ale stawiałam 50 na 50, że nie dotrwam – mówiła nam na mecie sobotniego biegu Paulina Lipska-Mazurek.

Biegaczka miała sporo czasu, żeby zapoznać się z nową trasą biegu. - Bardziej odpowiada mi trasa w Śródmieściu, jakoś bardziej działa na wyobraźnię. Oczywiście jak ktoś chciał powalczyć o wynik, to nowa trasa jest dobra do szybkiego biegania. Były zakręty 180 stopni, ale było też totalnie płasko - oceniła warszawska maratonka.

Przyznała z uśmiechem, że po tym starcie jeszcze bardziej szanuje wszystkich, którzy uprawiają nordic walking, bo to wymagająca konkurencja. Póki co nie planuje jednak zmiany dyscypliny. W planach ma za to start w jesiennym maratonie.

- Udało mi się dostać do Frankfurtu, do elity „B”. Jeśli ruszę z treningami do połowy sierpnia, to wystartuje w Niemczech. Jak nie, to zrezygnuje z maratonu na jesień. Uważam, że szanse na start są duże i jest już dobrze z nogą. Początki były trudne, bo kolano się nie goiło, ale przeprosiłam się z tabletkami przeciw zapalnymi – wyjasniła biegaczka.

W 28. Biegu Powstania Warszawskiego wzięła udział rekordowa liczba 10 424 uczestników, z czego 3 629 ukończyło bieg na 5 km.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: