Bieg Wiosny w Rybniku zaktywizował seniorów [ZDJĘCIA]


Bieg Wiosny kojarzy się bardziej z powitaniem wiosny, ale dzisiaj w Rybniku tę porę roku raczej żegnano. Wysoka temperatura i słońce niczym w połowie lata nijak nie przypominały delikatnego wiosennego ciepła. Nie zawiedli za to uczestnicy imprezy, którzy ruszyli na trasę w kolorowych przebraniach, kwiecistych sukienkach i z kwiatami we włosach. Widziano nawet jednego motyla przemierzającego trasę biegu.

Bieg Wiosenny to świetny przykład imprezy rodzinnej, w ramach której każde pokolenie znajdzie coś dla siebie. Biegi dla dzieci rozpoczęły się już o 10:00 i każda grupa wiekowa mogła uczestniczyć w rywalizacji oraz zabawie, licząc na piękne medale oraz nagrody. Od południa murawa boiska należała do starszych: rozgrzewali się do biegu, ćwiczyli i wreszcie o 12:45 ruszyli na mierzącą 5 km trasę. W ramach tej konkurencji rozegrano też I Mistrzostwa Rybnika Seniorów, co zaktywizowało najstarszych mieszkańców miasta.

Na trasie nie zabrakło kolorów, kwiatów i wesołych przebrań: – Strój wiosenny wyprodukowałam samodzielnie wczoraj – mówiła Patrycja Komaniecka, demonstrując tiulową spódnicę z naszytymi kwiatami. – Przeczytałam w opisie wydarzenia, że wskazane są akcenty wiosenne, więc się przygotowałyśmy – tłumaczyła zawodniczka, która w Biegu Wiosny wzięła udział wraz z córką Mają. - Pakiet wygrałam. Biegło się bardzo fajnie, bo teren był zróżnicowany. Sporo lasu, gdzie był cień. Do tego perfekcyjna organizacja.

Pochodząca z Lysek Katarzyna Kocerba miała inną motywację do startu: – Moja bratowa organizuje ten bieg, więc po prostu musiałam być. Akurat kupiłam tę sukienkę i dowiedziałam się o Biegu Wiosny, więc pomyślałam, że w niej wystartuję. Wianek z żywych kwiatów zrobiła mi rano mama. Ogólnie biegło się dobrze, ale niezbyt lekko. Nie mam jeszcze takiej dobrej kondycji a na zorganizowanych biegach biegnie się szybciej niż na treningach. Do tego biegłam z bratem, który mnie gonił… Ale udało się, więc jestem bardzo zadowolona. Pogoda dzisiaj bardziej letnia niż wiosenna. Organizacyjnie tutaj wszystko jest na tip-top – chwaliła.

Z dużym zainteresowaniem spotkały się I Mistrzostwa Rybnika Seniorów, w ramach których klasyfikowano mieszkańców miasta, którzy ukończyli 60 rok życia. To prawdopodobnie pierwsze miasto w Polsce, które w tak pomysłowy (i skuteczny!) sposób zachęca najstarszych mieszkańców do udziału w życiu sportowym. Przygotowano dla nich trzy kategorie wiekowe (60-64, 65-69 oraz 70+). W jednej z nich rywalizowała pani Stanisława Kosmala: – Bardzo mi się podoba taki pomysł, żeby zaangażować starsze osoby do uprawiania sportu – chwaliła. – Nie wiem, ile dzisiaj miałam rywalek. Tak szczerze to nie sprawdziłam wcześniej listy startowej, po prostu biegłam najlepiej, jak mogłam. Zawsze lubiłam sport, ale życie tak się poukładało, że nie mogłam go uprawiać. Dwa lata temu wróciłam do biegania i tak sobie amatorsko trenuję. Dzisiaj biegło się dobrze, choć byłam przygotowana raczej na bieg uliczny. Ten okazał się przełajowy i po lesie, ale było w porządku. Bieganie jest w ogóle w porządku.

KM


Polecamy również:


Podziel się: