Callum Hawkins wraca do zdrowia. Cel – Tokio 2020


Opublikowane w czw., 19/04/2018 - 13:43

To doświadczenie uczyni mnie lepszym lekkoatletą - napisał Szkot na twitterze, komentując swoje problemy na trasie biegu maratońskiego Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej.

Po serii upadków, spowodowanych krańcowym osłabieniem organizmu, Hawkins zakończył bieg w karetce. Kolejną dobę spędził w szpitalu, odzyskując siły.

– Wykorzystam to jak wielką lekcję – pisze Hawkins, który na Antypodach walczył o pierwszy tytuł na królewskim dystansie. Do zawodów przygotowywał się pół roku. – By zdobyć medal, musiałem dać z siebie wszystko – skomentował szkocki maratończyk, czwarty zawodnik MŚ w Londynie z ubiegłego roku.

– To doświadczenie uczyni mnie lepszym lekkoatletą na Igrzyskach w Tokio w 2020 r. i w przyszłości. Mam nadzieję na szybki powrót do przygotowań – dodał Callum Hawkins.

Szkot podziękował za wyrazy wsparcia, wiadomości, które otrzymał. – Bardzo je doceniam, dużo dla mnie znaczą – podkreślił.

Tymczasem trwa dyskusja nad przypadkiem Hawkinsa. Organizatorzy zapowiedzieli szczegółowe dochodzenie w tej sprawie. Pod lupę pójdą przepisy i zakres obowiązków poszczególnych osób i zespołów.

Wg. niepotwierdzonych informacji, impreza nie była rozgrywana pod auspicjami IAAF i zastosowanie miały wyłącznie przepisy regulaminowe Gold Coast Marathonu, podczas którego walczono o medale Commonwealth Games. To tłumaczyłoby późną interwencję służb medycznych (między upadkami Hawkins przebiegł kilkaset metrów, bo organizatorzy obawiali się dyskwalifikacji). W nowych przepisach IAAF znajduje się zapis o tzw. delegacie medycznym, który może i powinien pomagać zawodnikom na trasie (np. podać wodę), by Ci kontynuowali rywalizację.

red.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce