Grzegorz Gucwa i Artur Kujawiński na mecie Badwater!


Opublikowane w czw., 26/07/2018 - 11:30

Najtrudniejszy bieg uliczny świata zakończony polskimi sukcesami! 

Spełnieniem marzenia i koszulką finiszera może się cieszyć Grzegorz GucwaMieszkający w Norwegii polski biegacz, jeszcze przed startem tego prestiżowego biegu podkreślał, że jest tylko zwykłym miłośnikiem biegania, z niewielkimi szansami na ukończenie morderczego wyzwania. Przesadził.

Na 217-kilometrowej trasie Gucwa udowodnił, że na pewno nie jest „zwykłym biegaczem”. Jako piąty Polak w historii (!) dotarł do mety Badwater w limicie czasu. Jej linię przekroczył po 44 godzinach, 58 minutach i 20 sekundach. Zajął 61 miejsce.

Grzegorz Gucwa pokazał ogromną klasę sportową, przy rekordowo wysokiej temperaturze. Warto zauważyć, że tegoroczna edycja obfitowała w liczbę zawodników, którzy z różnych względów nie dotarli do mety. Wycofał się m.in. rekordzista trasy Pete Kostelnick. Wymowny skról DNF widnieje przy 30 nazwiskach, co świadczy o skali trudności imprezy.

Bo Badwater to nie przelewki. Temperatura w dzień wynosiła około 53 stopni Celsjusza. W nocy spadała do... nieco ponad 40 stopni. Dla Michele Graglii, Włocha biegającego w barwach USA, takie ekstremalne temperatury to nic szczególnego. W 2016 r. wygrał Yukon Arctic Ultra. Tam było podobnie, tyle że poniżej zera. Upał nie zrobił na nim wrażenia. Linię mety przekroczył w glorii zwycięzcy, z czasem 24:51:47.

„A więc stało się. Po 24 godzinach i 51 minutach zrealizowałem swoje wielkie marzenie: wygrałem Badwater 135 Ultramarathon „najtrudniejszy bieg na świecie”!

– napisał Michele Graglia, który dodał, że tego świetnie zorganizowanego biegu, nie da się opisać słowami. Udział w Badwater był dla niego wyjątkowym przeżyciem.

 

So this happened last night, after 24 hours and 51 minutes a huge dream became a reality: I won the Badwater 135 Ultramarathon "the world's toughest foot race"! On a record high temperatures of 127 degrees (53c) during the day and a cozy 121 (47c) at night the intensity was up all day, the depths this race brought me are impossible to put into words. Truly a race like no other @badwaterhq is the real deal and @chriskostman does an outstanding job at organizing this incredible Event right in the middle of the hottest place on eath! Thankful and beyond grateful for my super crew who did a clockwork support throughout both night and day, it would have not been possible without your support @ashleymandersen @pilates_ultrarunner #dinobonelli Also a heartfelt thank you for all the Love and words of support that came from you all!  still can't believe it actually happened!! #ultra #happy #badwater #Badwater135 #deathvalley #heat #worldstoughest #desert #california #love #runfree #livesimple #runtheworld #ashramstrong @theashram @vespa_endurance @ferrinoitalia

Post udostępniony przez Michele Graglia (@mickeygraglia)

Drugie miejsce z czasem 25:33:42 przypadło w udziale Jaredowi Fatterrolfowi. Podium z czasem 27:08:30 uzupełnił Don Reichelt. Natomiast zwycięzca z 2011r. Oswaldo Lopez zakończył bieg tuż za podium.

W Badwater wystartował jeszcze jeden Polak - Artur Kujawiński. Wskazania nadajnika GPS pokazują, że on również dotarł do mety, ale niestety w tabeli wyników nie ma go wśród finiszerów. Czekamy na potwierdzenie przez organizatora czy Arturowi, który biegł w celach charytatywnych, udało się zmieścić w limicie czy też nie.

IB


AKTUALIZACJA

Artur Kujawiński także na mecie Badwater 2018! To szósty Polak, który ukończył ten elitarny bieg. Czekamy na potwierdzenie czasu poznańskiego ultramaratończyka. 


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce