Pobiegli pięć kilometrów dla Tomasza Hopfera [ZDJĘCIA]


W środowy, mroźny wieczór, kolejny raz pod Centrum Olimpijskim spotkali się uczestnicy Setki Stulecia. Tym razem pokonali 5 km na atestowanej trasie, dla uczczenia pamięci Tomasza Hopfera.

Bieg odbywał się 35 lat po śmierci słynnego komentatora sportowego i współtwórcy Maratonu Pokoju. Wprawdzie Tomasz Hopfer zmarł 10 grudnia, ale i data biegu - 13 grudnia - nie była bez znaczenia. Gdy w 1981 wprowadzono tego dnia stan wojenny, Hopfer odmówił prowadzenia programów w wojskowym mundurze. Skutkiem tej decyzji była utrata pracy.

O tym i innych wydarzeniach z życia dwukrotnego mistrza Polski w sztafecie 4x400 m, który po zakończonej karierze sportowej propagował aktywność fizyczną, wspominali ludzie, którzy go znali osobiście i uczestnicy Maratonu Pokoju. Sam organizator Setki Stulecia Janusz Kalinowski, był bliskim przyjacielem Tomasza Hopfera. Razem pracowali nad Maratonem Pokoju.

Na spotkaniu, które tradycyjnie już odbywa się po biegu i zawsze dostarcza emocji, Janusz Kalinowski wspominał ostatnie spotkanie z Hopferem w 1982 r. - Już wtedy nie czuł się najlepiej. Jego żona prosiła, żeby dać mu spokój, żeby się wykurował - mówił organizator Setki Stulecia. Wkrótce po tamtym spotkaniu, okazało się, że choroba nie była grypą, jak mogło się wydawać, a wirusowym zapaleniem płuc, które zakończyło się śmiercią.

Patron biegu był obecny w Centrum Olimpijskim na wiele sposobów. Puchary najszybszym biegaczom Piątki z Hopferem wręczał Wiesław Łuksza, biegacz w barwach dawnej Legii, członek grupy stworzonej przez Hopfera dla programu TVP „Biegaj Razem z Nami”. Jego podobizna była również koszulkach, rozlosowywanych wśród uczestników imprezy.

Od strony sportowej najszybszym biegaczem kolejny raz okazał się Wojciech Skory, zaś na pozycję liderki wróciła Anna Wojewódzka.

Ostatni w tym roku bieg z serii Setki Stulecia, odbędzie się 20 grudnia.

IB


Polecamy również:


Podziel się: