Podsumowanie wyjątkowego Prime Food Triathlon Przechlewo


Opublikowane w pon., 15/09/2014 - 12:31

Ponad 2 tys. litrów napojów, ponad 1,2 tony owoców, 2 tys. sztuk hamburgerów i gorący doping kibiców dla około 700 uczestników (razem ze sztafetami) – tak w skrócie można podsumować zakończony z sukcesem Prime Food Triathlon Przechlewo 2014. Każdy, kto w pierwszy weekend września pojawił się nad Jeziorem Końskim mógł poczuć niepowtarzalną atmosferę ostatniej w tym roku imprezy z cyklu ENEA Tri Tour.

Uczestnicy Prime Food Triathlon Przechlewo startowali indywidualnie albo zespołach Nowością była bowiem rywalizacja sztafet składających się z trzech osób, z których każda zmierzyła się z inną konkurencją.  Triathloniści pokonali 1,9 km pływania, 90 km etapu rowerowego na trasie Przechlewo – Rzeczenica oraz ok. 21,1 km biegu albo dystans o połowę krótszy.

Wielu zwycięzców

Najlepsi w poszczególnych zawodach byli: Filip Przymusiński (na długim dystansie), Mateusz Rak (na krótkim) oraz Compressport Triathlon (w kategorii sztafet). Wszyscy, którzy pokonali własne słabości i wymagającą trasę, mogą nazwać się jednak zwycięzcami. Szczególnie jeśli podczas startu przyszło im zmagać się z dodatkowymi wyzwaniami. Tak, jak triathlonistce, p. Agnieszce, która pieszo pokonała część trasy rowerowej (ze względu na przebitą oponę) i mimo wszystko ukończyła zawody w regulaminowym czasie. Sportowych wrażeń nie brakowało też w rywalizacji zespołowej. Wśród uczestników byli m.in. członkowie Zakładowego Klubu Sportowego Contra (połączyli start z akcją charytatywną) i uczestnicy nietypowego wieczoru kawalerskiego.

– Jak pokazała tegoroczna edycja imprezy triathlon to sport, który łączy ludzi bez względu na cel ich startu. Raz jeszcze gratuluję uczestnikom wspaniałej rywalizacji, wszyscy zaprezentowali prawdziwą wolę walki i hart ducha! – mówił Paweł Nowak, Prezes Zarządu Prime Food, jeden z organizatorów zawodów i uczestnik dystansu krótkiego. – Jestem zadowolony ze swojego startu, jednak radość jest tym większa, im większe jest zadowolenie wszystkich uczestników.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce