Szybka piątka w Armagh z polską szóstką. Czy znów posypią się rekordy?


Opublikowane w wt., 11/02/2020 - 15:19

Chyba nigdzie na świecie tak wielu nie biega tak szybko jak w irlandzkim Armagh. W tym roku, w silnie obsadzonej rywalizacji podczas Armagh International Road Race sił spróbuje sześcioro Polaków. Prognozowane są dobre wyniki i opad rekordów życiowych.

Armagh to blisko 15 tysięczne miasto uznawane za duchową stolicę Irlandii. Opactwo założył tam św. Patryk w 444 roku, a przez siedem wieków było siedziba królów Ulsteru. Nie brakuje tam pięknych widoków i monumentalnych katedr. Jednak od lat o tym mieście robi się głośno z innego powodu.

Od 1990 roku rozgrywany jest tam bieg uznawany za jeden najszybszych na świecie. Rekord świata na dystansie 5 km padł gdzie indziej, ale rezultaty osiągane w Armagh robią wrażenie. W zeszłym roku aż 113 biegaczy pobiegło poniżej 15 min na 5 km, a na 3 km 49 zawodniczek osiągnęło czas szybszy niż 10 minut. W 2018 poziom był równie wysoki – 95 zawodników poniżej 15 minut i 34 biegaczki poniżej 10 minut.

​Zalewski łamie 14 minut na 5 km! Gardzielewski... Szybko w Armagh

Tym razem na starcie w Armagh pojawi się znów Krystian Zalewski, wicemistrz Europy w biegu na 3000 m z przeszkodami (z 2014 roku), który przygotowuje się do maratońskiego debiutu. Jego rekord życiowy na 5 km wynosi 13:53 z 2019 roku z Monako. Rok temu w Irlandii był 11. z czasem 13:59.

Na tym samym dystansie pobiec ma też specjalista od biegów średnich Michał Rozmys, złoty medalista ubiegłorocznej Uniwersjady na 1500 m. Klubowy kolega Zalewskiego wygrał w Armagh w 2018 roku, tyle że na dystansie 3 km.

O poprawy swoich rekordów życiowych walczyć będą także biegacze z grupy „Piekielni Warszawa” - Piotr Mielewczyk (15:00) i Bartek Falkowski (15:52). Liczą zapewne bardziej na osobiste sukcesy niż na wysokie miejsca.

– Do startu skłoniła mnie ciekawość i chęć spróbowania się w tak silnie obsadzonym i wyrównanym biegu. Może pora roku nie sprzyja biciu rekordów życiowych, ale liczę na bieg w grupie i zmieszczenie się w pierwszej „setce”. To powinno oznaczać złamanie 15 minut. W Polsce ostatnie moje dwa biegi na 5 km były w okolicach tego czasu, ale za każdym razem biegłem w samotności. Może forma jeszcze nie ta, ale zamierzam powalczyć o rekord życiowy - mówił Piotr Mielewczyk, który pierwszy raz weźmie udział w tej imprezie. 

W biegu na 3 km kobiet wystartuje Katarzyna Jankowska, aktualna mistrzyni kraju w biegu na 5000 m i trzecia zawodniczka ubiegłorocznej Życiowej Dziesiątki podczas Festiwalu Biegowego w Krynicy. Czas 32:44 jest polskim rekordem trasy z Muszyny do Krynicy.  Po raz kolejny na starcie stanie też Mariola Ślusarczyk, mistrzyni kraju w biegu na 3000 m z przeszkodami, która rok temu była 40. z wynikiem 9:48.

– Co roku startuję w Armagh, bo to świetna impreza, na bardzo wysokim poziomie, z super oprawą. Organizatorom zależy na tym, by jak najwięcej biegaczy o wysokiej randze u nich wystartowało. Choć przyznaję, że nie mogę tych zawodów zaliczyć do udanych, bo niestety co roku startuję tam po chorobie, a nawet zdarzyło się, że w trakcie. Jednak uwielbiam tam biegać ze względów na oprawę tych zawodów. Organizatorzy są przemili i cieszą się, że Polacy tak chętnie u nich startują – podkreśla Ślusarczyk.

– W tym roku będę tam biegała chyba po raz piąty i mam nadzieję, że to będzie mój najlepszy start. Choć nie stawiam sobie konkretnych celów, ponieważ jestem w mocnym treningu przygotowawczym do półmaratonu - powiedziała nam biegaczka, która po zawodach leci na obóz przygotowawczy do Monte Gordo.

Jak się dowiedzieliśmy od organizatorów, z udziału w imprezie zrezygnował jeden z faworytów i ubiegłoroczny zwycięzca 24-letni Fin Topi Raitanen, który 5 km pokonał w czasie 13:43.

Armagh International Road Race odbędzie się w czwartek 13 lutego. Bieg kobiet rozpocznie się o godz. 21:10, a bieg mężczyzn 21:50. Wcześniej odbywają się biegi dla dzieci i młodzieży. Trasa prowadzi przez centrum miasta i składa się z pętli liczącej 1000 m. W sumie rozgrywanych jest 14 biegów.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce