Ultra na świecie: Tatranská Šelma – Tatry po sąsiedzku


Opublikowane w czw., 25/07/2019 - 08:20

Šelma to po słowacku "drapieżnik" lub też, tak jak u nas, "hultaj, cwaniak". Sylwetka dzikiego kota w logo biegu wskazuje na to pierwsze znaczenie. Tatranská Šelma to bieg organizowany przez południowych sąsiadów w naszych wspólnych najwyższych górach na dwóch dystansach, latem, w odstępie kilku tygodni. Krótszy z nich to Vertical na sam wierzchołek Sławkowskiego Szczytu (7,5 km, 1425 m+), a dłuższy – Ultra na ok. 50 km gromadzący ponad 3000 metrów sumy podejść. W tym roku odbędą się one odpowiednio po raz ósmy i szósty.

TRASY

Tatranská Šelma Ultra przebiega cały czas czerwono znakowaną Magistralą Tatrzańską, ze startem w miejscu dawnego Schroniska Ważeckiego (Važeckiej chaty) obok szosy pomiędzy Podbańską a Szczyrbskim Jeziorem. Meta znajduje się w Zdziarze u podnóża Tatr Bielskich. Trasa nie jest dodatkowo oznakowana.

Pierwszy poważny podbieg, najcięższy na całej trasie, zaczyna się na 14 km nad Popradzkim Stawem i prowadzi ponad Przełęcz pod Osterwą, na jeden z dwóch najwyższych punktów biegu, położony powyżej 2000 metrów n.p.m. Dalej pofałdowana, kamienista Magistrala prowadzi głównie w dół, obok Śląskiego Domu, do Hrebienoka (Siodełka) pod Sławkowskim Szczytem (29 km), skąd długo i żmudnie podbiegamy przez Łomnicki Staw na Przełęcz pod Świstówką (38 km, wys. 2030 m).

Na ostatnich kilkunastu kilometrach okazję do wykazania się umiejętnościami mają dobrzy zbiegacze. Z Przełęczy pod Świstówką prowadzi trudny technicznie, ubezpieczony w jednym miejscu łańcuchami, skalisty zbieg do Schroniska przy Zielonym Stawie Kieżmarskim. Stamtąd czeka nas ostatnie podejście na Szalony Przechód (Vyšné Kopské sedlo, 1934 m), skąd spadamy aż 1050 metrów w pionie do samej mety. Końcowe kilometry się stopniowo wypłaszczają, lecz wcześniej, na najbardziej stromych 2 km, tracimy aż 650 m wysokości! Zbieg ten jest skalisty i nieraz pokryty błotem.

Parametry biegu podane przez organizatorów to 50 kilometrów i 3000 metrów sumy podejść. Według strony mapaturystyczna.pl wynoszą one 51,8 km, 3167 m+ i 3469 m-. Na trasie znajdują się cztery bufety, a limit czasu na jej pokonanie to 10 godzin. W poprzednich latach wynosił on 11 lub 10,5 h, a teraz strona biegu w innym miejscu sugeruje, że wynosi on 10,5 h.

Rekordzistami trasy są zwycięzcy z 2018 r.: Czech Tomáš Maceček (5:23:20) i nasza Kinga Kwiatkowska z Salco Garmin Teamu (7:07:33).

Tatranská Šelma Vertical prowadzi niebieskim szlakiem ze Starego Smokovca (1025 m n.p.m.), cały czas pod górę na wierzchołek Sławkowskiego Szczytu z pięknymi widokami (2452 m). Do półmetka leśna ścieżka biegnie na Maksymiliankę, punkt widokowy ponad stokiem narciarskim (Slavkovską vyhliadkę 1531 m), gdzie umieszczony jest jedyny bufet. Stamtąd do mety prowadzi skalisty szlak. Nie ma on ekstremalnych trudności, lecz podbieg ponad 900 metrów na odcinku 3,5 km mocno wchodzi w nogi i płuca zawodników.

Limit jest dość wyśrubowany i wynosi godzinę i 54 minuty. Aktualne rekordy trasy padły w 2017 roku i należą do Słowaka Jozefa Hlavčo (1:02:10) oraz naszej Magdaleny „Megi” Kozielskiej (1:13:45).

TERMIN I ZAPISY

Vertical zostanie rozegrany już w najbliższą sobotę 27 lipca. Ultra startuje trzy tygodnie później, 17 sierpnia. Zapisy odbywają się w kwietniu i na tegoroczne edycje nie ma już miejsc. Limit na oba dystanse wynosi po 200 osób, z czego po 100 wybierają organizatorzy na podstawie wyników i doświadczenia w biegach górskich, a pozostałe miejsca są losowane (na listach nie jest podane, kto dostał się jaką drogą). Tegoroczne opłaty startowe wynoszą 25 euro za Vertical i 50 za Ultra.

W opłatę są wliczone: obiad na mecie, impreza na zakończenie biegu, ubezpieczenie od kosztów akcji ratowniczej, a w przypadku Ultra także przejazd autokarem z mety na start przed biegiem.

WYJAZD I POBYT

Ze względu na bliskość, najdogodniejszy wydaje się dojazd własnym samochodem. Do miejscowości po słowackiej stronie Tatr, w tym Zdziaru i obu Smokowców (Starego i Nowego), kursują autobusy z Zakopanego. Ceny kwater prywatnych są podobne do naszej części Tatr.

Organizatorzy proponują nocleg ze śniadaniem przed i po biegu Ultra w Hotelu Magura w Zdziarze w cenie 26 euro za noc.

Wymagany dokument to dowód osobisty lub paszport. W wyposażeniu obowiązkowym wymieniona jest polisa ubezpieczeniowa od akcji ratowniczej w górach (na Słowacji nieubezpieczeni turyści pokrywają jej koszty z własnej kieszeni!), lecz organizatorzy informują, że jest ona wliczona w opłatę startową.

POGODA

Jak to w Tatrach, pogoda bywa kapryśna i możemy spodziewać się zarówno upału i bezchmurnego nieba, jak i ulewy i temperatur ledwo powyżej zera, a w ekstremalnych przypadkach nawet śniegu – nawet w środku lata!

INNE BIEGI

Oprócz Tatranskiej Šelmy jedynym biegiem ultra po słowackiej stronie Tatr jest organizowany przez Polaków transgraniczny Ultra Janosik, na przełomie sierpnia i września. Pierwsza połowa jego najdłuższej trasy – Legendy (ok. 100 km) w dużej części pokrywa się z Šelmą.

Z nieco krótszych biegów, ciekawą propozycją jest Memorial Jozefá Psotku (w tym roku 12 października). Na 35-kilometrowej trasie pomiar czasu prowadzony jest tylko na odcinkach pod górę: ze startu w Tatrzańskiej Łomnicy przez Hrebienok na Polski Grzebień i Rohatkę oraz ze Zbójnickiej Chaty na Czerwoną Ławkę, która jest najwyższym punktem trasy (2352 m).

Czerwcowy Sky and Clouds (34 km) pokrywa się częściowo z trasą Šelmy, prowadząc Magistralą ze Szczyrbskiego Jeziora do Doliny Wielickiej i z powrotem, z sumą podejść ok. 2400 metrów.

Więcej biegów w słowackich Tatrach i okolicach można znaleźć m.in. na stronach:

Termin Tatranskiej Šelmy Ultra jest zawsze zbliżony do rozgrywanych w dwuletnim cyklu Biegu Ultra Granią Tatr i Tatra Fest Biegu. Tegoroczna Šelma odbędzie się tego samego dnia, co BUGT (17 sierpnia).

Już niedługo na naszym portalu - osobiste relacje z obu tras Tatranskiej Šelmy.

Tatranska selma Vertical, czyli zwykły bieg alpejski. "Organizator przesadził!" Polacy niezadowoleni

Strona imprezy: www.tatranskaselma.com

Fot. Organizatorzy


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce