Dominator krynickiego ultra zmierza po kolejny triumf w Falenicy


Opublikowane w ndz., 19/01/2020 - 00:10

Co łączy rozgrywany po raz siedemnasty cykl Zimowych Biegów Górskich w warszawskiej Falenicy z Biegiem 7 Dolin 64 km na Festiwalu Biegowym w Krynicy? To, że finał ZBG należy do Ligi Festiwalu Biegów, ale przede wszystkim - postać Artura Jabłońskiego.

Pochodzący z Hrubieszowa stołeczny biegacz zdominował obie rywalizacje. Od kiedy w nich startuje – nie schodzi z podium, ba! nie staje niżej niż na jego drugim stopniu. Falenicki cykl wygrał pięć razy (2013 i 2016-19) i teraz broni czterech ostatnich tytułów, raz (2015) był w nim drugi. W krynickim ultra triumfował trzy razy (2015-16 i 2018), a dwukrotnie był wicemistrzem biegu na 64 km (2017 i 2019).

W tym roku Jabłoński szósty raz pobiegnie w Krynicy i ma apetyt na kolejny sukces. Zanim jednak do tego dojdzie, chce potwierdzić swoją dominację w Zimowych Biegach Górskich, w których - choć je traktuje treningowo jako świetne przygotowanie do sezonu - lubi solidnie „pocisnąć”. Już poczynił w tym kierunku pierwsze kroki.

– Chciałbym nie spaść z podium – mówi nam reprezentant Polski w minionych latach na MŚ i ME w trailu. Jak zwykle skromny, nie lubiący rozgłosu wokół siebie, ale... już lider 17 Zimowych Biegów Górskich w Falenicy po drugich zawodach cyklu.

Dwa tygodnie temu zajął trzecie miejsce, przegrał o minutę z incydentalnie tu startującym i nie rywalizującym w cyklu Wojciechem Kopciem oraz minimalnie z Kamilem Młynarzem. W biegu numer 2 nie miał już sobie równych. Trzy pętlę stanowiące umownie dystans 10 km pokonał w czasie 34:57 min., prawie pół minuty szybciej niż w inauguracji. Drugiego na mecie Dawida Gładeckiego zdystansował o ponad 2 minuty, kolejnych zawodników na finiszu o 3 minuty.

Zakochani i zakopani w Falenicy. Wystartowały 17 Zimowe Biegi Górskie [MNÓSTWO ZDJĘĆ]

Wyrównaną walkę o trzecie miejsce Tobiasz Nowakowski wygrał z klubowym kolegą z Dębego Wielkiego Norbertem Świerczyńskim, Łukaszem Grzegorczykiem oraz byłym olimpijczykiem w chodzie i ministrem sportu Tomaszem Lipcem

Warunki do biegania znów, chociaż zdecydowanie jesienne, były dosyć trudne, a trasa wymagająca. – Falenicka wydma, choć do śniegu i mrozu daleko, i tak stanowi niezłe wyzwanie. Ciężko się biegnie po rozsuwającym się pod stopami piachu, szczególnie gdy od połowy drugiej z trzech pętli zaczyna się już dublować ludzi. Zawodnicy często biegną "gęsiego", po wąskim torze, gdzie jest jeszcze w miarę twardo. Człowiek musi wtedy „rzeźbić” w piachu i nikomu chyba nie muszę tłumaczyć, jak to wpływa na prędkość biegu i ekonomikę – powiedział po biegu Artur Jabłoński, który od początku do końca sam musiał dyktować sobie tempo i mobilizować do wysiłku.

– Plan miałem taki, żeby pobiec nieco szybciej niż w zawodach numer 1 — i się udało! W samotnym biegu poprawiłem czas o blisko pół minuty. Wtedy do szybszego biegu zmuszał mnie Kamil Młynarz z Kraśnika, z którym toczyłem bezpośrednią, finalnie przegraną walkę. Teraz biegłem sam. Wniosek: jeśli w podobnych warunkach, za to bez rywali, pobiegłem lepiej, to widocznie forma lekko rośnie, co napawa optymizmem do dalszej pracy – konstatuje z zadowoleniem zwycięzca i lider cyklu po dwóch rundach.

Jeszcze pewnie niż Artur Jabłoński, po ponowny triumf w falenickim cyklu zmierza wśród kobiet Ewelina Wołos. Podium biegu było identyczne jak w inauguracji. Zawodniczka klubu TriWawa po raz drugi była bezkonkurencyjna, poprawiła się w o ponad minutę pokonując trasę w 41:09.

W pokonanym polu o prawie 2 i pół minuty zostawiła Martę Kaźmierczak z grupy „Dream Run”, której Artur Jabłoński jest trenerem oraz Monikę Szymborską. Taka sama jest, oczywiście, czołowa trójka w klasyfikacji generalnej.

Trzecia runda cyklu odbędzie się 1 lutego. Do „generalki” liczą się 3 najlepsze wyniki z 5 startów. Bieg szósty, finałowy 14 marca jest klasyfikowany osobno i należy do Ligi Festiwalu Biegów w kategorii „Najlepszy góral”. Zakończenie tej rywalizacji odbędzie się podczas 11 TAURON Festiwalu Biegowego w Krynicy w dniach 11-13 września.

WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA

Piotr Falkowski

zdj. Piotr Siliniewicz Silne Studio


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce