Wanda Panfil: "Zamierzam mocno przygotować się do Życiowej Dziesiątki"


Opublikowane w czw., 02/01/2020 - 09:10

Mistrzyni świata w maratonie z 1991 roku prowadzi grupę biegową w Tomaszowie Mazowieckim. I imponuje formą. W wieku 61 lat 10 km przebiegła poniżej 44 minut. – To było na luzie. Zamierzam przygotować się i mocno wystartować podczas Festiwalu Biegowego w Krynicy – zapewnia Wanda Panfil.

Rzeczywiście ostatniego dnia 2019 roku pobiegła podczas Biegu Sylwestrowego na luzie. 10 km po crossowej, śliskiej i krętej trasie ukończyła w 43 minuty i 41 sekund. Wśród kobiet była 12. Miesiąc wcześniej podczas Festiwalu Biegów Świętych Mikołajów w Toruniu zabrakło jej pięciu sekund, by pokonać barierę 40 minut. Była 49. w klasyfikacji open, a siódma wśród kobiet!

– W ogóle to był bardzo udany start, bo nasz team wygrał też klasyfikację drużynową – podkreśla Wanda Panfil.

Trzech zawodników Wanda Panfil Team było w czołowej dziesiątce biegu na 10 km. Wygrał Krystian Urbaszek, Tomasz Szulowski był czwarty, a Marcin Wieczorek siódmy.

Zwyciężczyni maratonów w Nowym Jorku, Tokio, Bostonie i Londynie już planuje starty w 2020 roku. Jednym z najważniejszych punktów ma być 11. Tauron Festiwal Biegowy. W ubiegłym roku była gościem specjalnym krynickiej imprezy. Wręczała medale biegaczom, a na Forum Sport Zdrowie Pieniądze opowiadała o karierze, zdobyciu mistrzostwa świata w maratonie i ciężkim treningu. Wspomniała też, że w drużynie, którą trenuje jest utalentowana zawodniczka – Natalia Grzegorczyk.

23–letnia biegaczka w Krynicy wystartowała w Życiowej Dziesiątce i zgodnie z nazwą ustanowiła swoją życiówkę – 37:29. Grzegorczyk biegała też we wtorek w Łodzi – była 39. z czasem 39:59. W tym roku Wanda Panfil znów zamierza przyjechać do Krynicy, ale tym razem plany są szersze.

– Postanowiłam sama mocniej przygotować się do startu w Życiowej Dziesiątce. Zobaczymy, ile jeszcze mogę pobiec. Bardzo podoba mi się cała impreza, dlatego na pewno wracam do Krynicy. Chciałabym też, by jak najwięcej osób z mojej grupy biegowej pojechało do Krynicy i startowało. Na co dzień trenuje w niej około 40 osób, więc będziemy na Festiwalu mocną ekipą – zapewnia. – W Krynicy bardzo mi się podobało. Byłam zachwycona ogromną liczbą biegaczy i atmosferą – dodaje.

W tym roku Panfil skończy 61 lat. Gdyby, oczywiście z przymrużeniem oka, jej czas z Torunia porównać z rekordami Polski masters na bieżni, to wynik jest dużo lepszy niż najlepszy w kategorii K50 (42:18).

Jak przyznaje Natalia Grzegorczyk, Wanda Panfil jest wymagającym trenerem. Za start w Łodzi dostała przeciętną ocenę od szkoleniowca. Wanda Panfil powiedziała tylko, że było nieźle, ale już powinna biegać szybciej. – Wiem, że czeka mnie ciężka praca, ale bez tego nie da się osiągać sukcesów – przyznała Grzegorczyk.

Talent to tylko cząstka, bo najważniejsza jest codzienna praca na treningach – powtarza Wanda Panfil.

AK


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce