I Bieg Niepodległości w Laskowej. Jego pomysłodawca Zygmunt Berdychowski pobiegnie razem z uczestnikami

I Bieg Niepodległości w Laskowej. Jego pomysłodawca Zygmunt Berdychowski pobiegnie razem z uczestnikami
I Bieg Niepodległości w Laskowej to nowe sportowe wydarzenie, które ma połączyć aktywność fizyczną z lokalnym świętowaniem w biało czerwonych barwach. 7 listopada biegacze, miłośnicy ruchu i całe rodziny spotkają się na malowniczych trasach Beskidu Wyspowego, by uczcić Święto Niepodległości w najbardziej dynamiczny sposób – biegnąc lub maszerując.

Organizatorzy przygotowali trzy konkurencje: wymagający półmaraton, szybki bieg na 4 km oraz marsz Nordic Walking, dzięki czemu każdy – niezależnie od doświadczenia – znajdzie tu coś dla siebie. 

My przed biegiem postanowiliśmy porozmawiać z jego pomysłodawcą Zygmuntem Berdychowskim.

Skąd ten pomysł, aby 7 listopada w Laskowej połączyć inicjatywę biegową z tą patriotyczną, niepodległościową?

- W bardzo wielu miejscach w Polsce ci, których pasją są biegi, przygotowują w związku ze świętem Niepodległości takie wydarzenia sportowe. Chcemy się cieszyć. Chcemy podkreślać wagę tego, co wydarzyło się 108 lat temu. To nie jest nic nadzwyczaj oryginalnego

Jak przebiegają przygotowania do biegu?

- Przygotowania są mocno zaawansowane. Trzy, cztery razy w tygodniu jest trening. Ciągle jeszcze zmniejszam wagę, żeby w listopadzie była ona optymalna. Codziennie trzeba spacerować lub biegać od 10 do 12 kilometrów, aby poprawiać wydolność. Myślę, że jestem na dobrej drodze do tego, aby 7 listopada w Laskowej być najlepszym w kategorii 65+.

Czy pogoda znacznie chłodniejsza niż w sierpniu będzie sprzymierzeńcem biegaczy?

- Bezwarunkowo. Oczywiście, że tak. Podczas startu sierpniowego było aż 35 st. C. Ja zdecydowanie lepiej czuję się na trasie, gdy pada deszcz, wieje wiatr i jest zimno. Upał mi nie służy. Wyczekuję momentu, aby wziąć na tej trasie rewanż, za to, co wydarzyło się na początku sierpnia.

Jaki jest Pana rekordowy czas w tak długim, półmaratońskim biegu?

- Kiedyś na 23 kilometry w Piwnicznej uzyskałem 3 godziny i 3 minuty. Na trasie było ponad 1000 metrów przewyższenia. W półmaratonie na 21 kilometrów mój czas to 1 godzina 31 minut. Wtedy kiedy biega się w górach i jest duże przewyższenie, to trzeba zapomnieć o rekordach. Trzeba myśleć o tym, aby pokonać trasę, najszybciej jak to jest możliwe. Trasa w Laskowej jest bardzo wymagającą. Im większe trudności, tym większa satysfakcja z pokonania trasy.

Co się czuje, jak jest się już na finiszu półmaratońskiego biegu górskiego?

- Jak dobiega się do mety, myśli się o tym, aby zafiniszować. Musisz jeszcze pokazać, że masz siłę i dajesz radę.

Zapraszamy do udziału w biegu już 7 listopada – to idealny moment, by wejść w jesienny rytm aktywności i wspólnie uczcić Narodowe Święto Niepodległości. Zapisy do wydarzenia są już otwarte, dlatego każdy chętny może zarejestrować się do biegu TUTAJ i wybrać jedną z trzech przygotowanych konkurencji. Warto zrobić to wcześniej, aby zapewnić sobie miejsce na starcie i spokojnie przygotować się do sportowego świętowania w Laskowej. 

(Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., Fot. JM, plakat Festiwal Biegowy)

PARTNERZY 2025

PARTNERZY MEDIALNI 2025