Już lada moment odbędzie się I Bieg Niepodległości w Laskowej. Wystartuje w nim znana pisarka

Pisze powieści, wychowuje dzieci, a kiedy tylko może, zamienia klawiaturę na buty do biegania. Ta znana autorka książek obyczajowych, w listopadzie stanie na starcie I Biegu Niepodległości w Laskowej. Nie zamierza walczyć o rekordy. Ma znacznie ambitniejszy plan: dotrzeć do mety z uśmiechem i… się nie zgubić.

Są ludzie, którzy wolny czas spędzają z książką na kanapie. Są też tacy, którzy wolą napisać książkę, a potem dla odmiany przebiec kilka – a nawet dziesiąt - kilometrów. Jagoda Kwiecień najwyraźniej należy do tej drugiej kategorii. Pisarka, mama i autorka powieści obyczajowych z wątkami chrześcijańskimi, 7 listopada spróbuje swoich sił na trasie I Biegu Niepodległości w Laskowej. Do udziału w wydarzeniu nie trzeba być wyczynowym sportowcem. Startować może każdy, kto kocha biegać i lubi to robić w pięknym otoczeniu przyrody – np. w sercu Beskidu Wyspowego!

Pisarz musi się ruszać

Jagoda Kwiecień pochodzi z Luszowic w powiecie chrzanowskim, a obecnie mieszka w Krakowie z mężem Karolem i dwójką dzieci. Z wykształcenia jest finansistką, z zamiłowania pisarką. Czytelnicy znają ją przede wszystkim z bestsellerowej Trylogii Różanej i nowej powieści „Miłka. Obietnica z dzieciństwa".

Spędza sporo czasu przy komputerze, więc bieganie jest całkiem dobrym antidotum na zawodowe „zasiedzenie”. O tym, dlaczego warto czasem zamienić klawiaturę na buty do biegania, rozmawiamy z Jagodą Kwiecień.

Ile godzin dziennie siedzi pani przy pracy? Czy to średnia krajowa: osiem godzin przez pięć dni w tygodniu?

– To jest niepoliczalne! Na pewno więcej niż średnia krajowa – śmieje się rozmówczyni.

Czyli bieganie może być remedium na zasiedzenie?

– Tak, zdecydowanie. Każda aktywność fizyczna jest potrzebna. Co ciekawe, tak się złożyło, że akurat teraz wypadła mi rehabilitacja…

Teraz obydwie się śmiejemy – takie małe przygotowanie do półmaratonu na… rowerku w salce rehabilitacyjnej! Nietypowa mini siłownia.

Od dawna pani biega?

– Mieszkałam pod lasem, w rodzinnym domu w Luszowicach, w powiecie chrzanowskim, więc cały czas korzystałam z tego sąsiedztwa. Miałam gdzie biegać i biegałam często; później już z przerwami, bo obowiązki, dzieci… Zresztą ludzie lubią znajdować sobie usprawiedliwienia, żeby nie wracać do aktywności. A to za ciemno, a to za zimno, a to człowiek jest zmęczony. Ale trzeba zrobić ten pierwszy krok, najtrudniejszy. Później jest już super – pojawiają się endorfiny!

Biega pani z rodziną?

– Raczej sama. Dzieci są jeszcze małe, chociaż kiedy wychodzi się z nimi, później nie można za nimi nadążyć! Mąż więcej jeździ na rowerze.

Czyli bieg w Laskowej będzie biegiem solo?

– Tak. Mam pewne obawy, czy się nie zgubię. Znajomi żartują: „Biegnij za ludźmi!”. Bylebym ich dogoniła. Spróbuję! Lubię wyzwania. Akurat wypadł mi wolny weekend bez dzieci, więc postanowiłam go wykorzystać.

Była pani już wcześniej w Laskowej?

– Tak, byłam w uroczych domkach z balią. Było to na jakiejś górce, było pięknie. Syn płakał, kiedy wyjeżdżaliśmy, tak mu się spodobało. Okazało się, że dzieci potrafią się bawić… czymkolwiek, nawet patykiem!

Czyli czasem zamiast drogich zabawek wystarczy kamyk, patyk…

– Dokładnie! Czyli pisarka okolicę Laskowej nieco zna. Tym razem jednak zamiast rodzinnego wypoczynku będzie sportowe wyzwanie, a zamiast podziwiania widoków – nieco szybsze ich mijanie.

Ma pani jakąś strategię na bieg?

– Tak… byle do celu! Będę robić wszystko, żeby zmieścić się w czasie, ale jednocześnie nie forsować się. Chcę pobiec z uśmiechem i radością. Nie chcę, żeby głowa była nastawiona na wynik, tylko na przyjemność z biegania.

To podejście brzmi rozsądnie!

Czy Laskowa stanie się kiedyś tłem dla jednej z pani powieści?

– Nie zaprzeczam, kto wie…

Pozostaje więc trzymać kciuki, by listopadowy start przyniósł nie tylko sportową satysfakcję, ale być może również materiał na kolejną historię. Na razie jednak przed Jagodą Kwiecień całkiem realne wyzwanie: górska trasa i bieg w pocie czoła.

Biegnij dla Niepodległej!

I Bieg Niepodległości w Laskowej odbędzie się już 7 listopada pod hasłem „Biegnij dla Niepodległej!”. W programie znalazł się półmaraton na dystansie 21 km, bieg oraz marsz nordic walking na 4 km, a także biegi dla dzieci i młodzieży pod hasłem „Aktywny Małopolanin – Biegnij dla Niepodległej!”. To propozycja zarówno dla tych, którzy regularnie mierzą się z kilometrami, jak i dla osób, które dopiero szukają pretekstu, by założyć sportowe buty.

Zapisy jeszcze trwają! Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj: https://rejestracja-festiwalbiegowy.pl/laskowa

(Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. fot. Jagoda Kwiecień, archiwum własne)

PARTNERZY 2025

PARTNERZY MEDIALNI 2025