Mateusz Wroński „Tusik”: bieganie uratowało mu życie. Jego historia to piękna lekcja determinacji

Jednym z zawodników, którzy wzięli wczoraj udział w I Biegu Niepodległości w Laskowej był legendarny w naszym regonie sportowiec i trener Mateusz Wroński „Tusik”. Wzruszony sukcesem swojego wychowanka, który wygrał półmaraton, opowiada o tym, jak bieganie uratowało mu życie.

O Mateuszu Wrońskim cała Polska usłyszała dzięki akcji sprzed lat pod hasłem „Polska Biega”. To była ogólnopolska sztafeta, w której uczestniczył nasz słynny chodziarz Robert Korzeniowski, dzięki której do biegania zmobilizowały się dziesiątki osób właśnie dzięki towarzystwu olimpijczyka.

Wroński to też ojciec chrzestny KS LIMANOWA FORREST i wieloletni trener MKS Limanovia. Sportowo i społecznie to chodząca legenda. Jednak wszystkie te aktywności zaskutkowały w końcu poważnymi problemami zdrowotnymi a te ogromną nadwagą. Jeszcze nie tak dawno „Tusik” ważył kilkadziesiąt kilo więcej niż dziś. W naszej rozmowie opowiada, jak bieganie dosłownie uratowało życie, dzieli się radami, jak przy problemach zdrowotnych, przy nadwadze skutecznie a przede wszystkim systematycznie zawalczyć o lepsze życie.

„Tusik” nie kryje satysfakcji z tego, kto wygrał – i to w tak pięknym stylu – półmaraton. Ireneusz Tokarczyk z Pisarzowej to jego wychowanek i okazuje się, że jego droga do sukcesu też jest naprawdę warta podziwu. Posłuchajcie sami.

Nagranie znajdziecie tutaj: Mateusz Wroński „Tusik”: bieganie uratowało mu życie. Jego historia to piękna lekcja determinacji [FILM]

(Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Film: Karol Ogórek)

PARTNERZY 2025

PARTNERZY MEDIALNI 2025