Wyobraźcie sobie: styczniowy poranek w Piątkowisku pod Pabianicami, gdzie chłód gryzie w policzki, a tor motocrossowy – zazwyczaj ryczący silnikami – staje się areną dla biegaczy gotowych na zimową batalię. Powietrze jest ostre, pachnące ziemią i adrenaliną, a ścieżki wiją się po pagórkach jak rollercoaster dla nóg. Huk startera i tłum rusza w górę, w dół, przez zakręty – to Winter Cross Górski z 11 stycznia 2026, zimowa odsłona kultowych Górek, która przyciągnęła twardzieli spragnionych czegoś więcej niż płaski asfalt. Jeśli ten weekend minął Wam na regeneracji zamiast w leśnych okopach, ten artykuł to wasza wirtualna wspinaczka po trasie – pełna wrażeń i tych smaczków, co sprawiają, że zimowy cross to nie bieg, a epicka przygoda dla tych, co nie boją się wyzwań!
Piątkowisko: Tor Motocrossowy jako Zimowa Kraina Twardzieli
Piątkowisko – ten ukryty skarb pod Pabianicami, z torem motocrossowym pełnym naturalnych pagórków i zakrętów – w ten styczniowy dzień stał się mekką dla biegaczy szukających prawdziwego testu. Solidna organizacja dzięki ekipie Lumisport, która zadbała o wszystko: od zapisów online po metę z gorącą herbatą i medalami. Frekwencja? Ok. 30 odważnych dusz – kameralnie, ale z energią: od lokalnych pabianiczan po przyjezdnych, w tym grupy przyjaciół i debiutantów. Wszyscy w zimowym ekwipunku: buty z bieżnikiem, buffy na szyi, uśmiechy pod czapkami. A meta? Na polanie przy torze – z grillem, muzyką i historyjkami, jakby las sam nagradzał za odwagę!

Trasa: Dwa Okrążenia po Górkach – Korzenie, Pagórki i Zimowa Adrenalina!
Główna atrakcja? Zimowa wersja Górek – dwa okrążenia po torze motocrossowym, ok. 5 km w sumie, z przewyższeniem, które pali łydki (ok. 150 m na rundę), pełne stromych podbiegów, ostrych zjazdów i technicznych zakrętów, gdzie korzenie czają się jak pułapki. Start przy torze, potem w wir górskiego chaosu: ścieżki, pagórki jak rollercoaster, płaskie odcinki na złapanie oddechu. Oznaczenie? Taśmy i strzałki, wolontariusze z okrzykami “Nie daj się górce!” Jak szeptali na mecie: “Ta trasa to nie bieg – to zimowa walka z pagórkami, gdzie każdy podbieg pyta: ‘Ile masz w sobie ognia?’!”
Górki, Śmiech i Zimowe Przytulasy
Emocje? Przez szczyty! Na starcie – grupa rozgrzewa się skakankami, a jeden z weteranów żartuje: “Górki w zimie? To jak motocross, tylko bez silnika!”.
Biegacz na drugim okrążeniu walczył z pagórkiem, wstał cały w zadyszce i woła: “Górka mnie przytuliła – to znak na podium!”. Na mecie? Grupy selfie z pagórkami w tle, wymiana wrażeń przy herbacie. To te chwile – śmiech po podbiegu, wspólny oddech w chłodzie – co czynią zimowy cross legendą!

Zwycięzcy i Statystyki: Zimowi Bohaterowie Górek
Frekwencja dodała blasku: 32 finiszujących, z open mężczyzn zdominowanym przez szybkich “góralów” – czasy poniżej 27 minut, jakby pagórki same ich niosły! Kobiety? Podium dla tych, co tańczyły z górkami – pierwsza z triumfem, jakby znała każdy zakręt.
Medale? Zimowe, z motywem pagórka i “Winter Survivor”. Wyniki? Szybko online – idealne do chwalenia się w trailowych grupach.
Organizacja: Na Poziomie Zimowego Zwiadowcy – Wytrzymałość z Głową
Ekipa Lumisport ogarnęła wszystko jak profesjonaliści: zapisy bez zatorów, depozyt w aucie, wolontariusze z mapami. Bezpieczeństwo? Karetka na polance, ubezpieczenie w pakiecie. Ekologia? Obowiązkowa – tor czysty jak przed startem. Po wszystkim? Dekoracja, grill i trailowe bajania – perfekt na styczniowy reset.
Dlaczego To Wyzwanie Musicie Zaliczyć w 2027? (Bo Górki Wołają!)
Winter Cross Górski w Piątkowisku to idealny styczniowy detoks po świętach: zastrzyk natury, endorfin i społeczności, dla nowicjuszów, weteranów i tych, co kochają szum pagórków. Zimowa trasa? Szczęście, a w śniegu było jeszcze bardziej epicko. Zapiszcie sobie – to łódzka perła crossu!
Viktor Volkov, Ambasador Festiwalu Biegowego
Zdjęcia: Lumisport