
Biegacz z Tarnowa i jego pies Lucky to na trasie bardzo zgrany duet. Niewykluczone, że ten zgrany duet zobaczymy na starcie któregoś z biegów I Biegu Niepodległości w Laskowej. Pan Paweł wyrusza na trasy biegowe ze swoim czworonożnym przyjacielem Lucky już od kilku lat.
Dla tego biegowego duetu tereny Laskowej, Limanowszczyzny, ale też Sądecczyzny nie są obce. Był obecny i widoczny na trasie podczas II Festiwalu Biegowego, który odbył się w sierpniu tego roku w Laskowej.
- Tereny w tym regionie są mi bliskie, bo biegam tutaj regularnie - powiedział w sierpniu tego roku „Sądeczaninowi” Paweł Budzyń, który wtedy ukończył ze swoim psem Lucky bieg na 4 km.

Pan Paweł biegał, gdy Festiwal Biegowy odbywał się w Krynicy – Zdroju. Reprezentant Tarnowa biega dla przyjemności, a pozytywnym tego efektem jest między innymi utrata zbędnych kilogramów. Biegacz z Tarnowa nie wyobraża sobie, by, gdy on jest na trasie nie było obok niego biegnącego Lucky’ego. Jak mówi adoptował swojego czworonożnego przyjaciela ze schroniska dla zwierząt w 2019 roku.

- Lucky jest bardzo dzielny, nie opuszcza mnie na krok. Zabrałem go raz na bieg. Pobiegliśmy i tak już zostało – dodaje nasz rozmówca. – Biegamy regularnie. Lucky jest dobrze znany biegaczom. Pies ma już około 10 lat, ale to twardziel. Jest w dobrej kondycji. Biegał w Krynicy – Zdroju, biegał w Piwnicznej – Zdroju. Ja też, jeszcze całkiem niedawno miałem 115 kg wagi. Teraz, dzięki temu, że biegam schodzę ze zbędnych kilogramów. Zapraszam każdego, kto lubi biegać tutaj na Festiwal Biegowy do Laskowej. Wszystkich zachęcam do aktywności fizycznej, bo to procentuje. Proszę mi wierzyć. Sam jestem chyba najlepszym tego dowodem. Aktywność fizyczna numer jeden. Dla siebie, dla zdrowia, rodziny. Dla dobrego samopoczucia.
(