W Giełczynie najważniejsza jest dobra zabawa

  • Biegająca Polska i Świat

Podczas tego biegu nikomu nie zależy na wielkim ściganiu. Ważniejsza jest integracja i dobra zabawa. Każdy wybiera sobie nagrodę, a potem jest dyskoteka, ognisko i „Święto Pieczonego Ziemniaka”, czyli degustacja regionalnych wyrobów i impreza do późnego wieczora.

„II Jesienny Bieg po… Giełczyn 2014” to małe, kameralne zawody. Zaplanowano je na niedzielę 19 października. – Przygotowaliśmy 120 pakietów startowych, wszystkie się już rozeszły – mówi organizator imprezy Mariusz Niziński. Jednak dla biegających pań zawsze znajdzie się miejsce – dodaje.

Zawodnicy pobiegną po nieutwardzonych ścieżkach kompleksu leśnego Czerwony Bór. Trasa wiedzie zielonym szlakiem. Na początku jest lekko pod górę, potem nawrót i biegacze wracają na metę. Łącznie 10 km.

Jednak bieg to... dopiero preludium do właściwej imprezy. Na mecie zawodnicy dostaną nagrody. Nie będą to tylko – jak podobnych imprezach – medale, ale również inne niespodzianki. Na biegaczy czekają m.in.: miód, puchary, nalewka. – Biegacze przy rejestracji mogli sobie też – oczywiście w granicach rozsądku – zamówić coś innego np. skarpetki, czekoladę, czy galaretki – mówi Niziński.

Potem będzie dyskoteka oraz degustacja ciast, salcesonu, pierogów, swojskiej kiełbasy i nalewki. Będzie też koncert gitarowy, a także ognisko i pieczenie ziemniaków. Impreza potrwa po późna. – Aż ostatni gość nie padnie z wycieńczenia pod ławkę – śmieje się organizator.

Biuro zawodów będzie czynne w dniu imprezy od 9 do 10 w świetlicy w Giełczynie przy ul. Spokojnej 12. Stamtąd o godz. 10:55 organizatorzy przewidzieli start honorowy. Pięć minut później na skrzyżowaniu ul. Leśnej i ul. Jałowcowej będzie start ostry.

Więcej informacji o biegu znajdziecie w naszym KALENDARZU IMPREZ.

MGEL

fot. Organizator

PARTNERZY 2025

PARTNERZY MEDIALNI 2025