7. ORLEN Warsaw Marathon dla Etiopczyka Regasy. Marcin Chabowski czwarty, ale ze złotem MP w maratonie! [WYNIKI, ZDJĘCIA]


Opublikowane w ndz., 14/04/2019 - 14:54

Zgodnie z zapowiedziami 7. ORLEN Warsaw Marathon przyniósł rekordowe wyniki, z kobiecym rekordem imprezy, a jednocześnie najlepszym wynikiem w historii maratonu na polskiej ziemi, na czele! Szczególnych emocji dostarczyły 89. Mistrzostwa Polski w maratonie mężczyzn, które bez wątpienia można zaliczyć do udanych.

To był emocjonujący finał Narodowego Święta Biegania – jak tytułują imprezę stołeczni organizatorzy. W niedzielny ranek tłum biegaczy mierzył się z nową trasą, prowadzącą ulicami Pragi Południe, Mokotowa, Śródmieścia i Żoliborza. Start i meta zlokalizowane były w okolicach PGE Narodowego. Uczestnicy najbardziej obawiali się dwóch podbiegów, a zwłaszcza tego czekającego na 32. kilometrze. To warszawskie Heartbreak Hill – pisali w mediach społecznościowych, porównując Tamkę do słynnego podbiegu na 33. kilometrze Boston Marathon.

Jednym z faworytów imprezy, był obrońca tytułu, Kenijczyk Ezekiel Omullo, który zapowiedział, że chce w stolicy nie tylko ponownie wygrać, ale też złamać barierę 2:07:00. Zresztą byłby to jego czwarty triumf w Warszawie, licząc dwa pierwsze miejsca w PZU Maratonie Warszawskim. Ułatwić mu zadania nie mieli zamiaru jednak dwaj Etiopczycy - Werkuneh Aboye i Regasa Bejiga. Cała trójka półmetek minęła w czasie 1:04:05.

Za nimi w pewnej odległości podążał Marcin Chabowski, który półmaraton pokonał w czasie 1:04:35. Szybkie tempo narzucił też Arkadiusz Gardzielewski, który na półmetku tracił do najlepszego z Polaków tylko 5 sekund.

Dalej, zwartą grupą biegli Mariusz Giżyński, Adam Nowicki i Jakub Nowak z podobnymi międzyczasami (1:05:55).

Walka o wygraną rozegrała się ostatecznie w sprinterskim pojedynku między Ezekielem Omullo, a Regasą Bejigą. Wygrał ten drugi, z czasem 2:09:42 wyprzedzając kenijskiego rywala o 7 sekund.

– Trzeba umieć przyjąć zwycięstwo, ale też porażkę – stwierdził na mecie, nieco filozoficznie Ezekiel Omullo.

Trzeci metę przekroczył Werkuneh Aboye, z wynikiem 2:10:42.

Polacy walczyli, żeby już teraz wypełnić minimum IAAF na igrzyska w Tokio - 2:11:30. Chociaż atak biało-czerwonych się nie powiódł, to i tak ich występ można zaliczyć do udanych. Czterech zawodników złamało 2:14:00. Ostatni raz wszyscy medaliści MP wynik poniżej tej bariery mieli w 2008 roku w Dębnie!

Złoto zdobył Marcin Chabowski, który finiszował wycieńczony, jako czwarty w klasyfikacji generalnej OWM. Wynik 2:13:10 to najlepszy rezultat maratończyka z Wejherowa od 2014 roku, gdy w Łodzi pobiegł 2:11:23. Zawodnik cieszył się z medalu MP, choć wynik go do końca nie satysfakcjonował.

– Jest pewien niedosyt. Ledwo wbiegłem na metę, ale biegłem do odcięcia. Cieszy mnie to, że nie odpuściłem, bo wiele osób mi zarzucało, że schodziłem z trasy. To jednak zawsze było podyktowane problemami zdrowotnymi. Teraz jednak starczyło energii – mówił nam na mecie Chabowski

– Ruszyłem ambitnie. Pacemaker trochę się nie sprawdził, bo miał zacząć wolniej połówkę i dobiec do 30. kilometra, a pobiegł połówkę o minutę za szybko. Dodatkowo zszedł na 24. kilometrze… – relacjonował nowy mistrz Polski. – Samotnie walczyłem z wiatrem, aż do mety. Ostatnie 5 km mnie zniszczyło. Ale cieszę się z tytułu i to w debiucie, bo to był mój pierwszy start w Mistrzostwach Polski w maratonie – zaznaczył Marcin Chabowski.

Srebrny medal sprzed roku wywalczył doświadczony Mariusz Giżyński, z czasem 2:13:25. Płocczanin wyprzedził w końcówce Adama Nowickiego, który wynikiem 2:13:28 o blisko cztery minuty poprawił rekord życiowy!

Za podium znalazł się Jakub Nowak, z czasem 2:13:41, co też jest jego „życiówką”.

Z trasy zszedł natomiast Arkadiusz Gardzielewski.

– Cieszę z tego medalu, bo sporo z siebie dałem. Z chłopakami biegliśmy dużą grupą i współpracowaliśmy. Wiało mocno. Ja zachowałem najwięcej sił. Na 40. kilometrze kibicowała mi córeczka i jak ją zobaczyłem, to wiedziałem, że nie mogę odpuścić. Nie wiedziałem już nawet który biegnę – opisywał Mariusz Giżyński.

– Bardzo chciałem uzyskać dobry wynik. Mimo trudnej trasy, udało się uzyskać 2:13 z hakiem. Czuje się bardzo dobrze. Myślę, że jest szansa, by o minimum olimpijskie jeszcze powalczyć, w bardziej sprzyjających warunkach. Patrząc na minione lata, zazwyczaj mieliśmy jednego-dwóch zawodników, którzy uzyskiwali dobre wyniki. Tu jest większa grupa. To cieszy, że mogliśmy rywalizować na wysokim poziomie. Ja wciąż się uczę maratonu, to był mój dopiero drugi start! – podkreślił Adam Nowicki.

Rywalizację kobiet wygrała Kenijka Sheila Jerotich, z czasem 2:26:06. To nowy rekord stołecznej imprezy, uwzględniając także poprzednie trasy. Poprzedni, należący Etiopki Fatuma Sado, został ustanowiony w trzeciej edycji w 2015 roku – 2:26:25. Co więcej, wynik Jerotich jest najlepszym rezultatem uzyskanym na polskiej ziemi w maratonie! Poprzedni najlepszy wynik należał do wspomnianej Sado.

Druga metę przekroczyła inna Kenijka, Antonina Kwambai, która w swoim maratońskim debiucie uzyskała bardzo dobry czas 2:27:43. Trzecia była Białorusinka Nina Savina z rezultatem 2:29:06.

Najlepsza z Polek Aleksandra Lisowska, była ósma z wynikiem 2:35:55.

Na półmetku z trasy zeszły Izabela Trzaskalska (1:14:41) i Anna Szyszka (1:22:56).

Wyniki:

Mężczyźni: 

1. Bejiga Regasa Mindaye, ETH - 2:09:42
2. Omullo Ezekial Kemboi, KEN - 2:09:49
3. Aboye Werkuneh, ETH - 2:10:42
4. Chabowski Marcin, POL - 2:13:10
5. Kyeva Cosmas, KEN - 2:13:19
6. Giżyński Mariusz, POL - 2:13:25
7. Nowicki Adam, POL - 2:13:28
8. Nowak Jakub, POL - 2:13:41
9. Pramau Uladzislau, BLR - 2:14:29
10. Tsegay Berhane, ERI - 2:17:20

Kobiety:

1. Jerotich Sheila, KEN - 2:26:06
2. Kwambai Antonina, KEN - 2:27:43
3. Sawina Nina, BLR - 2:29:06
4. Kaliużna Wiktoria, UKR - 2:30:04
5. Kudzelich Swietłana, BLR - 2:31:20
6. Yator Gladys, KEN - 2:31:27
7. Chamidowa Sitora, UZB - 2:33:46
8. Lisowska Aleksandra, POL - 2:35:55
9. Mazek Emilia, POL - 2:55:30
10. Balcerzak Martyna, POL - 2:56:22

89. Mistrzostwa Polski W Maratonie Mężczyzn:

1. Chabowski Marcin, STS Pomerania Szczecinek - 2:13:10
2. Giżyński Mariusz, WKS Grunwald Poznań - 2:13:25
3. Nowicki Adam, MLL Szczecin - 2:13:28
4. Nowak Jakub, LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża - 2:13:41
5. Dobrowolski Emil, LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża - 2:22:46 02:22:46 00:09:36
6. Jastrzębski Kamil, SKB Kraśnik - 2:23:07
7. Kopeć Wojciech, KS AZS UWM Olsztyn - 2:25:14
8. Kalinowski Zbigniew, JKLA Jawor Jaworzno - 2:27:14
9. Bętkowski Piotr, MKL Toruń - 2:33:40
10. Orzeł Michał, Rk Athletics Warszawa - 2:36:19
11. Kaliski Sławomir, KS AZS Uwm Olsztyn - 2:39:23
12. Lysko Jakub, WBK Meta Lubliniec - 2:43:51
13. Niedźwiadek Kamil, AZS-AWF Warszawa - 2:44:34
14. Kida Paweł, CWKS Resovia Rzeszów - 2:46:52
15. Michalik Rafał, CKS Budowlani Częstochowa - 3:02:47
16. Kaczanowski Krystian, WKB Meta Lubliniec - 3:07:04
17. Szukalski Grzegorz, WKB Meta Lubliniec - 3:22:19
18. Białek Dawid, Luks Start Nakło - 3:33:15
19. Dziekoński Tadeusz, MKS Juvenia Białystok - 3:55:20
20. Bzdawka Tomasz, Luks Start Nakło - 4:19:21

Bieg ukończyło 4 698 osób - o 240 więcej niż przed rokiem i 2 653 mniej niż w rekordowym 2015.r. Pełne wyniki TUTAJ.

RZ

fot. GR / mat. pras. OWM


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce