Anna Gosk obroniła tytuł najlepszej w belgijskim przełaju


Opublikowane w pon., 20/01/2020 - 11:14

Udanie rok rozpoczęła Anna Gosk. Zawodniczka Podlasia Białystok drugi z rzędu zwyciężyła w biegu przełajowym w Hannut. Impreza należy do cyklu European Athletics Cross Country Permit Race ośmiu najważniejszych biegów przełajowych w Europie.

Zawody rozgrywane w prowincji Liege posiadają bogatą tradycję. Ich historia sięga 1941 roku. Przez długi czas rozgrywany był tam jednak tylko bieg mężczyzn. Zmieniło się to dopiero w latach 70. ubiegłego wieku.

Na liście zwycięzców imprezy widnieją m.in. Kenijczycy Leonard Komon, były rekordzista świata w biegu na 10 km, Conseslus Kipruto, mistrz olimpijski z Rio de Janeiro w biegu na 3000 m z przeszkodami, a także Florance Kiplagat będąca wtedy jeszcze u progu swojej wielkiej kariery. Obecnie zawody przyciągają mniej światowych gwiazd. Za to jest więcej zawodników na wysokim europejskim poziomie.

Tradycyjnie uczestnicy mieli do wyboru kilkanaście kategorii podzielonych w zależności od dystansu. Najmłodsi mogli sprawdzić się na 600 m. W biegach głównych rywalizacja toczyła się na 10 km wśród mężczyzn i 6,5 km wśród kobiet. Ten ostatni dystans składał się z pięciu pętli.

Tak jak przed rokiem wśród pań najlepsza okazała się Anna Gosk, która przewagę uzyskała już na pierwszej rundzie. Nie oddała prowadzenia do końca i wygrała z czasem 23:27. Bardziej wyrównana walka toczyła się za jej plecami. Ostatecznie druga była olimpijka z Londynu Rumunka Roxana Birka (23:36), która wyprzedziła Brytyjkę Stephanie Barnes (23:39).

Druga z Polek startujących w Belgii Aleksandra Brzezińska, aktualna mistrzyni kraju w maratonie, zajęła 20. miejsce (25:10).

W rywalizacji mężczyzn przez długi czas prowadził Brytyjczyk Andy Vernon. Medalista mistrzostw Europy w biegach na 5000 i 10 000 m musiał jednak zadowolić się drugim miejscem z trzema sekundami straty do zwycięzcy. Wygrał 24-letni Samuelem Fitwi (30:07). Niemiec `wyszedł na prowadzenie dopiero na ostatnim okrążeniu. Podium uzupełnił Belg Soufiane Bouchikhi z wynikiem 30:13, który był o włos od zajęcia drugiej pozycji.

Polski maratończyk Błażej Brzeziński nie ukończył rywalizacji.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce