Biegając protestował. Trafił do więzienia


Opublikowane w sob., 02/02/2019 - 17:54

Alex Vanegas to maratończyk z Nikaragui. Nie startuje w elicie międzynarodowej, ale za sprawą biegania trafił do światowych mediów i do więzienia. Przy okazji stał się symbolem protestów.

Wszystko zaczęło się w kwietniu, gdy utrzymujący się przy władzy trzecią kadencję prezydent Daniel Ortega ogłosił założenia reformy socjalnej. Na ulice wyszli niezadowoleni ludzie. Protestujących czekało starcie ze służbami mundurowymi używającymi ostrej amunicji. Wielu zginęło. Protesty się jednak nie skończyły.

Od kwietnia 2018 nieprzerwanie domagano się ustąpienia Ortegi, już nie tylko z powodu reformy. Protestujący chcą wymusić reformy demokratyczne, a liczba ofiar rośnie.

Alex Venegas również postawił protestować. Zrobił to, jak na biegacza przystało. Ubrał koszulkę w barwach narodowych i biegał po ulicach Diriomo. Podczas biegu zdarzało mu się nieść transparent, flagę lub śpiewać hymn. Na koszulce również są napisy jednoznacznie wskazujące na cel biegu.

Teoretycznie nie popełnił przestępstwa, a jednak za protestowanie bieganiem, 2 listopada został aresztowany. Od tamtej pory 62-latek przebywa w więzieniu bez wyroku. Do końca nie wiadomo, o co został oskarżony. Wprawdzie rozprawa się odbyła, ale adwokat biegacza został wyproszony z sali rozpraw, a wyrok pozostaje nieznany. Jednak to nie koniec kłopotów maratończyka.

Jakby samego pobytu w więzieniu było mało, w tym tygodniu protestujący biegacz został ukarany dodatkowo. Dostał całkowity zakaz biegania i aktywności fizycznej na terenie więzienia.

Fanpage biegacza: TUTAJ

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce