Już nie będzie fikcji z licencjami! Pierwszy team biegaczy górskich klubem sportowym z licencją PZLA


Opublikowane w pon., 01/04/2019 - 16:18

Kilka tygodni temu pisaliśmy o nowym warunku udziału w mistrzostwach Polski w biegach górskich. Każdy zawodnik, który chce w nich rywalizować i być sklasyfikowany, musi od tego roku (decyzją Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki) posiadać licencję klubu/stowarzyszenia zrzeszonego w PZLA.

W górskich MP tylko z klubową licencją PZLA. Po co? Czy to problem dla teamów i biegaczy?

Dla zdecydowanej większości naszych biegaczy trailowych to dodatkowy obowiązek, który – choć, jak opisywaliśmy to na portalu, niezbyt uciążliwy i trudny do spełnienia – budzi wątpliwości, ponieważ tworzy fikcję: zawodnicy „załatwiają” licencję w klubach, z którymi nie są w żaden sposób związani, często nikt ich w tym klubie nie zna, a jedynym śladem jest wpis w licencji zawodniczej.

W MP w biegach górskich tylko z licencją PZLA. Tłumaczymy jak ją wyrobić. To łatwe!

Polscy biegacze trailowi w przeważającej większości startują w zawodach jako osoby prywatne, a jeśli są zrzeszeni, to w prywatnych grupach sponsorskich. Sugerowaliśmy zatem przedstawicielom teamów możliwość zarejestrowania ich zespołów w PZLA, uzyskania licencji związku i w ten sposób rozwiązanie problemu zawodników i dostosowania się do realiów: biegacze reprezentowaliby w zawodach mistrzowskich nie przypadkowy klub, z którym nic ich nie łączy, a team, w którego barwach rzeczywiście startują.

Pomysł podchwycił Marcin Ścigalski z Salco Garmin Teamu. W tej grupie biegają Mirosława „Miśka” Witowska, Paulina Wywłoka, Robert Faron, Rafał Klecha, Kacper Kościelniak, Kamil Leśniak i Miłosz Szcześniewski.

– Wszyscy zawodnicy Salco Garmin Teamu staną się, po dopełnieniu wymaganych formalności, zawodnikami klubu sportowego pod tą samą nazwą i będą startowali z jego licencją, stanowiąc swego rodzaju „pierwszą drużynę”. Coś, co było do tej pory jedynie nazwą, marką handlową, stanie się funkcjonującym i rozwijającym się „organizmem” – mówi szef SGT Marcin Ścigalski. – Zawodnicy budujący z nami przyszłość klubu to krok w kierunku pewnej samodzielności organizacyjnej, wspólnego celu – dodaje.

Klub Salco Garmin Team powstał jako sekcja biegów górskich Fundacji RNRS (nazwa odwołuje się do angielskiego słowa „runners” – biegacze). Kilka dni temu został zarejestrowany w PZLA i uzyskał licencję lekkoatletycznej centrali na rok 2019. – Wszelkie formalności załatwiał Piotr Kaczmarek, współzałożyciel Fundacji RNRS i organizator biegu Ultra Mazury, który moja firma wspiera produktowo. To on i nasz zawodnik Kamil Leśniak, z którym Piotr się przyjaźni, wyszli z inicjatywą odpowiadając na moje plany formalizacji Salco Garmin Teamu – dodaje Ścigalski.

Z klubowej licencji będą mogli korzystać zarówno zawodnicy teamu SGT, jak i biegacze z zewnątrz. – Nad warunkami wyrobienia licencji naszego klubu w tej chwili pracujemy – mówi Marcin Ścigalski.

Prezesem klubu sportowego SGT został Kamil Leśniak. – Właśnie załatwiam formalności związane z przeniesieniem mojej licencji z Olimpii Poznań, z której do tej pory gościnnie korzystałem, do naszego nowego klubu. Muszę jak najszybciej zrobić badania lekarskie, bo za niespełna 2 tygodnie Orlen Warsaw Marathon i mistrzostwa Polski w maratonie ulicznym, w których będę startował – mówi Leśniak, który w niedzielę ustanowił rekord życiowy w półmaratonie, zajął 21 miejsce w 14. PZU Półmaratonie Warszawskim z czasem 1:10:57.

A 2 tygodnie po OWM – pierwsze zawody w barwach nowego klubu dla innych biegaczy Salco Garmin Teamu – mistrzostwa Polski w długodystansowym biegu górskim na Wielkiej Prehybie w Szczawnicy. Prezes Leśniak także będzie w nich startował. 

Pełny wykaz klubów z licencją PZLA: TUTAJ

Piotr Falkowski


AKTUALIZACJA:

Po publikacji artykułu, odezwał się do nas przedstawiciel klubu Biegaj z Pasją w Szklarskiej Porębie informując, że 26 lutego 2019 r. także ten klub uzyskał licencję PZLA i wystawi zawodników w MP w długodystansowym biegu górskim w Szczawnicy. Klubu tego nie ma jednak na liście licencjowanych klubów publikowanej na stronie pzla.pl, na której jedynie mogliśmy się oprzeć.

Zweryfikowaliśmy informację w PZLA. Odpowiedzialny w związku za licencje Tomasz Kasjaniuk potwierdził informację wyjaśniając, że lista klubów na stronie internetowej PZLA nie była weryfikowana w ostatnich kilku tygodniach i stąd wzięło się nieporozumienie. Obiecał także szybką aktualizację listy.

Potwierdzamy zatem: Biegaj z Pasją Szklarska Poręba posiada licencję PZLA, a do startu w MP w Szczawnicy jest zgłoszony zawodnik tego klubu Paweł Czerniak.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce