Łódź: Biegacz dotkliwie pogryziony przez psy


Opublikowane w czw., 07/03/2019 - 11:50

O pieskim szczęściu może mówić pewien 56-letni biegacz z Łodzi, który podczas treningu został zaatakowany przez trzy czworonogi. Na pomoc poranionemu mężczyźnie ruszyli pracownicy pobliskiego hotelu. Gdyby nie oni, obrażenia mogłyby być fatalne w skutkach.

Do całego zdarzenia doszło w Arturówku, na terenie Lasu Łagiewnickiego. Jest to popularnie miejsce wśród lokalnych biegaczy. Odbywa się tam m.in. tradycyjny Bieg Sylwestrowy, czy też Puchar DOZ Maratonu Łódź.

To właśnie do łódzkiego maratonu przygotowywał się pan Robert Sarnecki. W niedzielę, biegacz był w trakcie porannego treningu. Nagle zaatakowały go trzy psy. Jak mówił w mediach, chociaż wcześniej często biegał w tych stronach, to nigdy nie widział tych zwierząt.

Psy nie szczekały, ale od razu przystąpiły do ataku. „Krzyczałem z całych sił. Przerażenie potęgował fakt, że zwierzęta nie reagowały na moje ciosy. Zero reakcji. Realizowały plan i nic innego się dla nich nie liczyło” - relacjonował biegacz w rozmowie z tvn24.pl poszkodowany biegacz.

Mężczyzna wiedział, że o ok. 400 metrów od miejsca w którym się znajdował, funkcjonuje ośrodek wypoczynkowy. Z poszarpanymi nogami próbował się dostać do hotelu i wezwać pomoc. Na szczęście w porę zareagowano. Psy były odganiane krzesłami. Szybko na miejsce wezwano karetkę.

Prokuratora już wszczęła postępowanie w tej sprawie. Do straży miejskiej zgłosiła się właścicielka psów, zszokowana zachowaniem swoich podopiecznych (dwa z trzech psów mają po ok. 8 miesięcy). Grozić jej może grzywna w wysokości 5 000 zł, a nawet ograniczenie wolności.

Jak zachować się w kontakcie z nieznanym sobie psem? Warto zwolnić, a docelowo zatrzymać się – nie uciekać przed zwierzęciem. Gdy wykazuje ono agresję, zachować spokój – nie dać po sobie poznać, że się boimy. Gdy się uspokoi (szybko się nudzą), powoli się oddalić. Gdy już dojdzie do ataku, warto się skulić, przyciągnąć głowę do kolan, osłaniając twarz ramionami. Niebawem więcej w temacie.

Źródło: tvn24.pl


Polecamy również:


Podziel się: