Niespodziewany triumfator Półmaratonu Nowojorskiego


Opublikowane w ndz., 17/03/2019 - 16:11

Coś poszło nie tak przy kompletowaniu listy elity Nowojorskiego Półmaratonu. Wprawdzie złożona 9 olimpijczyków i 9 paraolimpijczyków i 4 obrońców zeszłorocznych zwycięstw lista kandydatów do podium wyglądała imponująco, ale Belay Tilahun się na niej nie znalazł. Etiopczyk legitymował się życiówką 01:01:51, co było 7 czasem wśród zaproszonych zawodników, ale nie został ujęty w zestawieniu.

Szybko się okazało, że to błąd. Liderem biegu w jego ostatniej fazie był Daniel Mesfun, zwycięzca m.in. Rock 'n' Roll Arizona Half Marathon, ale Tilahun szybko go doganiał. Mesfun obracał się za siebie, przyspieszał. Był jednak bezradny, gdy Belay Tilahun, na kilometr przed końcem biegu wyprzedził go i zaczął zwiększać przewagę. Linię mety przekroczył jako pierwszy z czasem 1:02:10, o sześć sekund wyprzedzając niepocieszonego Daniela Mesfuna.

Za Erytrejczykiem linię mety w Central Parku minął Paul Chelimo. Wicemistrz olimpijski z Rio i brązowy medalista świata na 5 000m debiutował w półmaratonie. Zajął trzecie miejsce z obiecującym rezultatem 1:02:19.

Bieg pań zdominowała Joyciline Jepkosgei. Wicemistrzyni świata w półmaratonie wyszła na pozycję liderki przed 10. kilometrem i tam już została do końca biegu. Na mecie zanotowała wynik 1:10:02.

Za jej plecami Jepkosgei, do ostatniej chwili toczyła się walka o drugie miejsce. Na metę równocześnie wpadły: Kenijka Mary Wacera Ngugi i Etiopka Buze Diriba. Obydwie zanotowały czas 1:11:07. O wyższej pozycji Kenijki zdecydowały ułamki sekund. Buze Diriba, która w Wielkim Jabłku broniła tytułu, musiała się zadowolić trzecim miejscem.

Swojego tytułu na wózku lekkoatletycznym nie obronił również Ernst Van Dyk, który tym razem musiał ustąpić zwycięzcy maratonu Nowojorskiego Danielowi Romanczukowi. Wśród wózkarek ubiegłoroczna zwyciężczyni Manuela Schar zajęła drugie miejsce za Tatyaną McFadden.

IB



Polecamy również:


Podziel się: