Nordea LCJ Run: Ruszają zapisy do biegu na lotnisku


Opublikowane w czw., 26/02/2015 - 09:38

Uczestnicy drugiej edycji imprezy ponownie pobiegną po pasie startowym Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta. Do pokonania będzie ponownie 5 km. Szykuje się prawdziwy odlot!

Zapisy do tegorocznej edycji Nordea LCJ Run wystartują 18 marca o godzinie 11:00. Natomiast same zmagania odbędą się w nocy z 16 na 17 maja.

- Myślę, że dla osób, które biegają, a nigdy nie leciały samolotem, sama atmosfera lotniska i odprawy jest czymś ciekawym. Doświadczenie podobne gdybyśmy wylatywali na wycieczkę, z tą różnicą, że pasażer dotyka tylko płyty lotniska, a pas startowy jest już poza jego możliwościami wstępu. Tu bieg odbywa się właśnie po pasie - Bartłomiej Sobecki, dyrektor zawodów.

Podkreśla, że niepowtarzalnego klimatu dodaje nocna pora rozgrywania zawodów. - Przy pierwszej edycji była dodatkowo mgła. Trasa jest tu bardzo szybka i idealna do bicia rekordów życiowych. Ważna jest też integracja w oczekiwaniu po odprawie – wskazuje organizator.

Limit pasażerów... tzn. biegaczy, będzie wynosił w tym roku 900 osób. To o 250 więcej niż w pierwszej edycji. Zapisy potrwały wtedy ok. 2 godzin i 30 minut. Ostatecznie limit zwiększono do 850 biegaczy i zorganizowano dogrywkę.

- Pula pakietów na tegoroczna imprezę została zwiększona minimalnie. To jest maksymalna liczba biegaczy, jaką możemy we współpracy ze służbami lotniska obsłużyć i sprawnie odprawić. Gdyby było inaczej, wszystko trwało dłużej i mógłby pojawić się problem - stwierdza Bartłomiej Sobecki.

Zdaniem organizatora, Nordea LCJ Run nie jest biegiem, którego formuła wyczerpała się po pierwszej edycji.

– W ubiegłym roku nikt nie zakładał, że będzie mgła ograniczająca widoczność. W tym roku pewnie takiego szczęścia do pogody raczej nie będziemy mieli. Aura zawsze ma duży wpływ na atmosferę biegu. Atutem imprezy, jest też to, że można pobiec na identycznej trasie, porównać wyniki i pobić swój rekord. Lotnisko jest też dobrym miejscem do integracji. Zwykle wpadamy do biura zawodów, często na ostatnią chwilę. Później szybka rozgrzewka, bieg i idziemy do domu. Tu trzeba przyjść zgodnie z ustalonym harmonogramem. Ludzie zbierają się w grupach i razem spędzają czas w oczekiwaniu na start – opisuje Sobecki.

– Dodatkowo w tym roku pojawić się może wiele osób, dla których będzie to pierwszy bieg na pasie startowym. Problem znużenia zapewne wystąpiłby, gdybyśmy rozgrywali bieg co tydzień. A tak startujemy raz w roku i wypatrujemy imprezy – dodaje dyrektor biegu.

Rok temu bieg ukończyło 748 osób. Zwyciężył Tomasz Osmulski, wśród kobiet najlepsza była Elżbieta Styczyńska.

Przypomnijmy, że LCJ to kod w systemie Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), oznaczający właśnie Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta.

Tak było rok temu:

Nordea LCJ Run w naszym KALENDARZU IMPREZ.

RZ

Tagi:

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce