Organizator Barkley Marathons znowu ruszy w drogę. Co wymyślił?


Opublikowane w pt., 06/12/2019 - 20:00

Gary Cantrell, lepiej znany jako Lazarus Lakes niczego nie robi standardowo. Jego Barkley Marathons, oprócz trudów trasy, słynie z szeregu nieco dziwnych rozwiązań. Zamiast zgłoszenia esej, zamiast opłaty tablica rejestracyjna, przybliżona data startu, gra na muszli w miejsce wystrzału i zapalony papieros, jako sygnał do startu. Do tego kartki z książek zamiast punktów kontrolnych.

Nic więc dziwnego, że swoje piesze przedsięwzięcia również szykuje nietypowo. Chociaż organizuje ultramaratony, sam w nich nie startuje. W 2018 r. zaskoczył wszystkich swoim pomysłem przejścia 5000 km po USA z Rhode Island do Oregonu. Wprawdzie zapowiadał wcześniej, że ma taki plan, ale niewielu brało te deklaracje na poważnie. Tymczasem po 126 dniach 11 godzinach 41 minutach i 57 sekundach, wypełnionych marszem, jedzeniem, pisaniem, spaniem i rozważaniami, czy kontynuować wyzwanie, dotarł do Atlantyku.

Tamten projekt nazywał Lazcon 2018. Jak to u Lazarusa Lakesa bywa, zmiana dokonała się niespostrzeżenie. Projekt został przemianowany na Lazcon 2021, co może oznaczać tylko jedno. Ekscentryczny organizator biegów ma nowy plan. Tym razem przez 108 dni zamierza codziennie pokonywać ok. 32 km. Nadal będzie przemierzał Stany Zjednoczone ale tym razem z północy na południe. Planuje wystartować 11 maja. Nie wiadomo, dlaczego akurat za 2 lata i w maju. Z zapowiedzi wynika jednak, że to może nie być jego ostatni plan na maszerowanie po kraju.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce