Protestowali biegając i maszerując


Opublikowane w wt., 14/01/2020 - 11:26

Tym razem nie chodziło o rekordy życiowe, ale o lepsze warunki życia. Przeciwnicy i zwolnicy rządu Tajlandii aktywnie manifestowali w różnych częściach Bangkoku.

Antyrządowy „Bieg przeciwko dyktaturze” zgromadził ok. 10 tys. osób. Symbolem wydarzenia stał się gest trzech podniesionych w górę palców, znany z filmu Igrzyska Śmierci. Na czele biegu stanął miliarder i lider tamtejszej opozycji Thanathorn Juangroongruangkit . Uczestnicy pokonali wspólnie dystans 2,6 km.

Był to największy protest od czasu przejęcia rządów w Tajlandii przez wojskową juntę w 2014 roku, która obaliła władzę demokratyczną. W marcu zeszłego roku odbyły się pierwsze wybory od tamtego czasu. Zdaniem opozycji, wyniki zostały zmanipulowane.

W tym samym czasie, tyle że w innym parku na ternie Bangkoku, odbywał się marsz „Wsparcia dla Wujka”, nawiązujący do pseudonimu Prayutha Chan-ocha, premiera Tajlandii i lidera junty. Nowy-stary premier tym stworzył rząd cywilny a nie wojskowy. W prorządowym marszu wzięło udział blisko 3 tys. osób.

Czy sport jest dobrym sposobem na wyrażanie poglądów politycznych? Zdaniem MKOL nie. Komitet Olimpijski wydał ostatnio wytyczne dot. gestów dozwolonych podczas zmagań w Tokio. Tymczasem areny sportowe często były miejscem wyrażenia sprzeciwu. Wszyscy pamiętamy rok 1968 i gest amerykańskich sprinterów unoszących ręce w czarnych rękawicach.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce