Wicemistrzyni Europy w maratonie uciekła przed kontrolą antydopingową!


Opublikowane w śr., 10/04/2019 - 11:16

To nie jest scenariusz filmu akcji, choć historia może doczekać się ekranizacji. Francuska biegaczka Clemence Calvin - wicemistrzyni Europy w maratonie z Berlina, przebywająca ostatnio w Marrakeszu, dała nogę przez kontrolerami antydopingowymi.

Jak poinformował dziennik La Monde, pod koniec marca francuska agencja antydopingowa AFLD wysłała troje kontrolerów do Maroka. Mieli oni przeprowadzić test u przebywającej na zgrupowaniu w Afryce Clemence Calvin. Zawodniczka przygotowuje się obecnie do Maratonu Paryskiego. Jednak zamiast rutynowego badania, doszło do regularnej bitwy między stronami.

Na początek kontrolerzy mieli trudności z ustaleniem miejsca pobytu maratonki. Korzystając z systemu ADAMS (Anti-Doping Administration & Management System), czyli elektronicznej bazy danych zawierającej informacje o miejscach pobytów zawodników, kontrolerzy wykryli, że Francuzka, która miała trenować w marokańskim Ifran, nigdy tam nie dotarła. W ustaleniu miejsca jej pobytu pomogły informacje wywiadowcze. Jak sprawdzono, rodzina męża mieszka w Marrakeszu i to tam właśnie może przebywać zawodniczka. To był właściwy trop.

Według źródeł, kontrolerzy podeszli do zawodniczki, jej życiowego partnera Samira Dahmaniego - mistrza Francji na 1500 m oraz dziecka, na miejskim bazarze (spotkanie mieli nagrać, a jego przebieg spisać w notatkach). Wtedy zaczęła się panika. Z dyskusji wynikła szarpanina. Mąż zablokował kontrolerów i zrobił miejsce żonie do ucieczki. Kobieta nagle zniknęła.

Wszystko wydarzyło się 27 marca i z boku na pewno nie wyglądało jak kontrola antydopingowa czołowej europejskiej biegaczki.

AFLD ma zdecydować o dalszych losach zawodniczki. Celowe naruszanie przepisów antydopingowych i unikanie kontroli równa się pozytywnemu testowi (artykuł 2.3). Grozić za to mogą nawet 4 lat dyskwalifikacji. Przypomnijmy, że jeszcze rok temu Clemence Calvin startowała w Berlinie, mając na numerze startowym wymowny napis „I run clean” (biegam czysto - red).

Od dawna Clemence Calvin miała być obserwowana przez krajową agencję antydopingową, ze względu na duże zmiany w paszporcie biologicznym. Biegaczka sprytnie omijała kontrole trenując głównie w Afryce. Teraz nowe prawo ustanowione we Francji daje możliwość przeprowadzania kontroli zawodników także poza granicami kraju. Stąd wizyta w Maroko.

28-letnia Clemence Calvin jest wicemistrzynią Europy w biegu na 10 000 m z 2014 roku oraz aktualną wicemistrzynią starego kontynentu w maratonie. Jej rekord życiowy na królewskim dystansie wynosi 2:26:28, właśnie z Berlina. Rok temu w Ołomuńcu ustanowiła też swój najlepszy wynik w półmaratonie - 1:09:52.

Niedawno, podczas półmaratonu w Paryżu, Clemence Calvin zajęła trzecie miejsce z czasem 1:10:15. Sądzono, że ustanowiła wówczas nowy rekord Francji w biegu na 5 km, z czasem 16:24, jednak wynik ten i tak nie zostałby ratyfikowany, bo po biegu nie przeprowadzono kontroli antydopingowej.

RZ

fot. wikimedia


Polecamy również:


Podziel się: