Zmarł uczestnik Comrades Marathon 2019


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 07:25

Aż 595 uczestników tegorocznej, 97. już edycji Comrades Marathon wymagało pomocy lekarskiej podczas biegu. Dla jednego z biegaczy, który akurat interwencji medycznej – jak sądził – nie potrzebował, start zakończył się tragicznie.

Według danych organizatora, 65 uczestników Comrades 2019 trafiło do szpitala. 3 przypadki uznano za poważniejsze. Część biegaczy została skierowana do szpitala przez obsługę medyczną w punktach pomocy, inni trafili tam prosto z trasy. Wszyscy z większymi lub mniejszymi problemami – osłabieniami, odwodnieniami, zaburzeniami krążenia...

55-letni Sonnyboy Mgobeni przekraczał linię mety nie uskarżając się na zdrowie. Na trasie nie korzystał z pomocy medycznej. Następnego dnia, samochodem, wrócił z przyjaciółmi do domu w Limpopo. Zadowolony, bo ukończył swój drugi Comrades Marathon, tym razem w 9:53:44. Na koncie Mgobeni miał również sporo innych biegów, reprezentując od 2 lat swój klub biegowy na Uniwersytecie w Limpopo.

Według przyjaciół, Mgobeni był w dobrym stanie podczas podróży. Pożegnał się ze swoim towarzystwem przed domem w poniedziałek, ponad dobę po starcie. Wtedy również nic nie wskazywało, że w jego organizmie dzieje się coś złego.

W rozmowie z południowoafrykańskimi mediami, rzecznik Comrades Marathon mówi, że w tamtym momencie kontakt z zawodnikiem się urwał. We wtorek nie odbierał telefonu, nie otwierał drzwi. W środę jego przyjaciele zdecydowali, że wejdą do środka, mimo zamkniętych od wewnątrz drzwi. W mieszkaniu znaleźli ciało Sonnyboya Mgobeniego. W ich opinii, umarł we śnie.

Przyczyna śmierci południowoafrykańskiego nie jest na razie znana.

Organizatorzy złożyli kondolencje rodzinie. Pogrzeb biegacza przewidziany jest na najbliższą sobotę.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce