Półmaraton Ślężański jak biegowa przygoda. Szykują strefy kibica


Opublikowane w śr., 08/01/2020 - 10:08

Choć do startu 13. PANAS Półmaratonu Ślężańskiego pozostaje nieco ponad 70 dni, to na liście zgłoszonych jest już 3000 osób. Impreza zaliczana jest do Ligi Festiwalu Biegów w klasyfikacji „Najlepszy Maratończyk”.

Jeszcze dziesięć lat temu, podczas trzeciej edycji półmaratonu w Sobótce biegało 966 osób. Rekord frekwencji padł w 2016 roku, gdy metę przekroczyło 4 417 uczestników. Wyniku tego nie udało się już poprawić. Zdaniem organizatorów, konkurencja biegów jest już zbyt duża.

- Frekwencja rośnie cały czas. Prawdopodobnie, tak jak przed rokiem, na mecie będzie z nami ponad cztery tysiące biegaczy. Taka jest już nasza norma. Był tylko jeden rok, gdy przyjęliśmy więcej uczestników. W kalendarzu jest jednak coraz więcej imprez i te cztery tysiące uczestników nas satysfakcjonują - powiedział nam Wojciech Kacperski, dyrektor biegu.

Hasło widniejące na plakatach reklamowych mówi wiele o profilu trasy: „Kto powiedział, że półmaraton musi być łatwy.” Uczestnicy obiegają Ślężę. Górę cały czas będą mieli po swojej prawej stronie. Najtrudniejszy z podbiegów znajduje się między 8. a 10. kilometrem, ale choć później wydaje się, że jest już tylko z górki, to wcale tak nie jest. O walorach trasy przekonał się sam dyrektor półmaratonu.

- Pewnego razu postanowiłam sam przebiec tę trasę. Nie poszedłem na wspólny trening, bo mam już swoje lata. Postanowiłem zrobić to samemu. Wystartowałem spokojnie. Wbiłem sobie do głowy, że jak podbiegnę pod 9. kilometr to bieg mam już ukończony. Nie wiem jaką siłą tam się wdrapałem, ale proszę mi wierzy, byłem bardzo zadowolony i uśmiechnięty! „Mam Cię” – myślałem, ale zaraz przyszło zbiegać. To było gorsze niż podbieganie…. Później znów była mała górka. Nogi mi wchodziły… nie powiem gdzie (śmiech) - opisuje nasz rozmówca, co tylko podkreśla wyjątkowy charakter zabawy, na jaką porywają się uczestnicy. Grzechem jest choć raz nie spróbować...

Żeby przygotować biegaczy na czekający ich wysiłek, w Sobótce organizowane są specjalne treningi prowadzące po trasie półmaratonu. Pierwszy miał miejsce w święta Bożego Narodzenia - 26 grudnia. Z kolei dzień przed świętem Trzech Króli zaplanowano wycieczkę biegową po masywie. Spotkania te cieszą się dużym zainteresowaniem (zobacz relację).

- Wpadliśmy na pomysł, żeby zachęcić biegaczy z Wrocławia i okolic do biegania w Sobótce. Spotykamy się dwa razy w miesiącu, co dwa tygodnie. Skończymy nasze treningi tydzień przed półmaratonem. Podczas zajęć trasę zabezpiecza nasz klub biegacza, jest samochód gdyby ktoś musiał przerwać trening. Są też szatnie i prysznice oraz herbata – zaprasza organizator.

Atestowana trasa półmaratonu nie ulegnie zmianie, co nie znaczy, że zabraknie nowości.

- Trasa jest bardzo urokliwa i nie chcemy w niej nic zmieniać. Chcemy tylko dodać atrakcji. W tym roku postaramy się zapewnić więcej stref kibica. Są biegi jak Grodzisk Wielkopolski, które mają to bardzo dobrze rozwinięte. U nas z pogodą jest różnie, ale chcemy zamiast czterech stref postawić osiem. Dzięki temu muzyka i kibice będą motywować uczestników - mówi Wojciech Kacperski.

PANAS Półmaraton Ślężański odbędzie się 21 marca. Start o godzinie 11 z rynku w Sobótce.

Wysokość opłaty startowej jest uzależniona od kolejności zgłoszeń. Pierwszych 500 chętnych skorzystało z najniższej stawki 50 zł. Próg od 3000 do 4000 zgłoszeń to startowe w wysokości 80 zł. Zapisy internetowe trwają do 8 marca.

Uczestnicy mogą powalczyć o punkty w Lidze Festiwalu Biegów w klasyfikacji „Najlepszy Maratończyk”. Finał zmagań podczas 11. TAURON Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju, w dniach 11-13 września. Rejestracja oraz udział w ligowej rywalizacji jest całkowicie bezpłatny, zawodnik ponosi jedynie koszty udziału w poszczególnych biegach.

Więcej informacji: www.polmaratonslezanski.pl

Do zobaczenia w Sobótce i Krynicy-Zdroju!

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce