Jaworzyna Hill Nordic Walking: Fenomenalne zwycięstwo Michalca


Marcin Michalec, rekordzista świata w maratonie nordic walking, wygrał Mistrzostwa Polski w Hill NW. Zrobił to w fenomeny sposób. Szczyt Jaworzyny zdobył w czasie, który w równolegle rozgrywanym biegu dałby mu miejsce w pierwszej dziesiątce. Rywale odstawił o ponad 3 minuty.

To nie był pierwszy start Michalca na Jaworzynie. - Wróciłem, bo kocham góry. Jaworzyny nigdy w życiu nie zdobyłem jako pierwszy a dzisiaj to wreszcie zrobiłem. Walczyłem głównie sam ze sobą, ze swoim organizmem. Byle do mety – mówił na mecie szczęśliwy zawodnik, który na szczyt wszedł w czasie 21:33.

Michalec zaledwie przed tygodniem ukończył Janosika Legendę. Mimo takiego doświadczenia, trasę Jaworzyny uważa za trudną: - Nie da się powiedzieć, która część trasy jest najgorsza, bo cała Jaworzyna jest ciężka. Trzeba do niej podejść z pokorą. Ale atmosfera jest niesamowita a kibice nigdy nie zawodzą.

Nie obyło się bez kontrowersji. Dwóch zawodników zostało zdyskwalifikowanych za podbieganie. Panowie walczyli ramię w ramię do ostatnich metrów i w konsekwencji… wbiegli na metę. Decyzja sędziów spowodowała przetasowanie na podium. Ostatecznie drugie miejsce zajął Piotr Ordzowiały (24:38) a trzecie Jacek Konik (24:47).

Zwyciężczyni rywalizacji pań zaskoczyła dzisiaj wszystkich… nawet samą siebie: - Kompletnie się nie spodziewałam, nadal jestem zaskoczona – mówiła Daria Kobiela, kiedy już doszła do siebie na mecie. Szczyt góry zdobyła w czasie 28:06, zwyciężając z przewagą ponad 23 sekund.

- To mój największy sukces i największe wyzwanie, jakie podjęłam. Całą drogę myślałam tylko o tym, żeby używać rąk i nie zatrzymać się. Powtarzałam sobie: ręce, ręce… W pewnym momencie wyprzedzałam jakiegoś biegacza a on mi powiedział, że jestem pierwsza w nodic walking. Wtedy dowiedziałam się, że prowadzę. Ale było bardzo ciężko… Wczoraj dodatkowo wystartowałam w Życiowej Dziesiątce i zgodnie z jej nazwą, pobiłam swoją życiówkę. Więc Festiwal bardzo udany i na pewno wrócę tutaj za rok.

Drugą kobietą na mecie była Bożena Kończewska (28:29) a trzecie miejsce zajęła zwyciężczyni wczorajszych Mistrzostw Polski w Górskim Nordic Walking Małgorzata Oleksyk (30:12).

Wśród kijkarzy był także Franciszek Wilczyński, który wszedł na szczyt w spokojnym, ale stałym tempie: – Mam lat 71 i pół. Wszedłem na Jaworzynę z kijami. O biegu dowiedziałem się z internetu, córka mi wyszukała, bo sama wczoraj biegła 10 km a dzisiaj 21. Mnie zapisała na Górę Parkową, bieg na deptaku i wejście na Jaworzynę. Ale mało ćwiczyłem chodzenie po górach, bo trenuję na płaskim. Nie przyznam się, że jestem ze Śląska, bo przyjechałem z Jaworzna. Co robię na Festiwalu? Ruszam się, bo trzeba, dla zdrowia.

KM

Polecamy również:


Podziel się: