„Dla mnie każda wygrana jest ważna” - Regina Kulka, triumfatorka Grand Prix Małopolski


Opublikowane w śr., 08/01/2020 - 09:58

Regina Kulka - siostra reprezentanta Polski w biegach Szymona Kulki, obroniła po raz kolejny tytuł zwyciężczyni biegowego Grand Prix Małopolski, zdobywając w 2019 roku w 7 najlepszych startach 686 punktów (100 oczek za wygraną w każdej rundzie). Zwycięstwo nie przyszło łatwo, a cały sezon pracowała bardzo intensywnie – przyznała w rozmowie z naszym serwisem.

Z Reginą Kulką rozmawia Marek Podraza, Ambasador Festiwalu Biegowego w Gorlicach.

Jakie biegi udało Ci się wygrać w ramach Grand Prix Małopolski?

Regina Kulka: - W całym cyklu Grand Prix Małopolski udało mi się wygrać w Biegu Sądeczan w Starym Sączu, czyli tzw. Tryptyku Sądeckim, w którym biegło się w jeden dzień trzy biegi na 3 km, 6 km i 9 km (do Grand Prix zaliczana była seria na 6 km – red.), Biegu Piwniczanki w Piwnicznej-Zdroju na 9 km, Biegu o Puchar Szymbarskiego Kasztelu na ciężkiej 10-kilometrowej trasie, Nocnym Biegu Rodzinnym na 5 kilometrów rozgrywanym w ramach TAURON Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju.

Również na Festiwalu Biegowym biegłam Życiową Dziesiątkę, uzyskując tytuł Najlepszej Sądeczanki – ten start już poza Grand Prix. Wygrałam także w Biegu im. Kazimierza Świerzowskiego w Lipinkach na 10 km.

Która wygrana była najważniejsza?

Dla mnie każda wygrana jest ważna, ale najciężej było wygrać w Starym Sączu, gdzie prowadzenie objęłam dopiero na trzecim biegu na dystansie dziewięciu kilometrów, w zasadzie na ostatnich metrach, gdzie udało mi się pokonać zawodniczkę z Ukrainy. Natomiast sporym zaskoczeniem była dla mnie wygrana w Lipinkach, bo tu rok rocznie przyjeżdża mocna konkurencja. W tym roku w Lipinkach była jeszcze dodatkowo nowa i dość wymagająca trasa.

Jak oceniasz miniony rok biegowy 2019?

Miniony rok biegowy był dla mnie bardzo udany. Prawie w każdym biegu stawałam na podium, uzyskując bardzo dobre wyniki. Miałam też możliwość startować w innych zawodach niż tych, na których biegam co roku. Dodatkowo start w 29. Biegu Sylwestrowym w Gorlicach skończyłam na trzecim miejscu open wśród kobiet z bardzo dobrym czasem, w związku z czym pozytywnym akcentem zakończyłam rok 2019.

Które to było zwycięstwo w Grand Prix Małopolski wśród kobiet?

I to jest... dość trudne pytanie. Chyba trzecie lub czwarte. Szczerze powiedziawszy, nie liczę.

Jakie ma Panie plany biegowe w tym roku?

Nie mam jeszcze konkretnie określonych celów na ten rok, bo przede mną wiele zmian w życiu osobistym, ale z pewnością wiosną i jesienią pobiegnę półmaraton, a w sezonie będę walczyć o nowe rekord życiowy na dystansie 10 km, gdyż Bieg Sylwestrowy dał mi ku temu dużo motywacji.

Rozmawiał Marek Podraza, Ambasador Festiwalu Biegów


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce