3. Bieg po Moczkę i Makówki w Stanowicach


Opublikowane w pon., 12/01/2015 - 16:01

Bieg na 10 km w Stanowicach (pow. rybnicki). Cztery okrążenia; trasa w większości płaska, prowadziła drogami utwardzonymi oraz gruntowymi. Na mecie każdy z biegaczy otrzymywał na mecie medal z piernika z pamiątkową smyczą. Każdy przebranych otrzymywał też okolicznościową bombkę z biegu.


Termin: 20.12.2014


Liczba uczestników:

  • 245 (limit 250)

Nagrody: 

  • rzeczowe - upominki dla wszystkich uczestników, dla zwycięzców - puchary, zegarki, vouchery spa

Organizatorzy i partnerzy:

  • Stowarzyszenie Grupa Biegowa Luxtorpeda Czerwionka
  • Szkoła Podstawowa w Stanowicach
  • Urząd Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny

Liczba wolontariuszy: 25


Strona internetowa:


„Bieg po moczkę i makówki” to zawody biegowe rozgrywane w Stanowicach od 2012 roku. Od roku 2013 bieg włączony jest w obchody „święta makówek” odbywającego się w gminie Czerwionka-Leszczyny. Impreza biegowa wyróżnia się w skali województwa a nawet kraju z przynajmniej kilku powodów. 

Po pierwsze, impreza organizowana jest co roku w sobotę poprzedzającą święta Bożego Narodzenia, co pozwala tymczasowo oderwać się od świątecznych przygotowań. Jednym ze statutowych celów Luxtorpedy jest popularyzacja zdrowia i kultury fizycznej; w wypadku „Biegu po moczkę i makówki”, poza samą ideą zawodów sportowych, cel realizowany jest przez niskie opłaty startowe. Rozgrzewka przed biegiem jest odmienna w stosunku do innych zawodów, gdyż prowadzona jest przez instruktorkę fitness. 

Organizatorzy bardziej niż na rywalizację, stawiają na dobrą zabawę uczestników. Służą temu między innymi: możliwość zakończenia biegu już po pierwszej pętli oraz konkurs na najciekawiej przebranego biegacza (wybieranego przez jury) – z każdą edycją „przebierańców” przybywa. Wśród uczestników „3. Biegu po moczkę i makówki” można było zobaczyć m.in. „kata” (zwycięska kreacja), grupę „kucharzy” oraz kilkunastoosobowy zespół „chirurgów”.

Grudniowy bieg to także promocja śląskiej kultury. Stąd pomysł, by regulamin ukazał się w dwóch wersjach językowych: po polsku i śląsku. Najważniejszym elementem biegu jest jednak nagroda czekająca na każdego, kto wystartuje w biegu – element tradycyjny w śląskim bożo-narodzeniowym jadłospisie: moczka (słodka, półgęsta potrawa, której podstawowym składnikiem jest piernik) i makówki (potrawa deserowa składająca się przede wszystkim z maku i bułek albo sucharów i dodatków w postaci suszonych owoców), przygotowywane przez gminne koła gospodyń wiejskich.

Charakterystycznymi cechami „Biegu po moczkę i makówki” są także: medal zrobiony z piernika oraz losowanie dodatkowej nagrody przez każdego biegacza.

„Bieg po moczkę i makówki” cieszy się renomą, a sama Grupa Biegowa Luxtorpeda zaufaniem w środowisku biegaczy, o czym świadczą: wysoka frekwencja na naszych biegach, wysokie oceny imprez wystawiane przez czytelników portalu maratonypolskie.pl oraz osiągnięcie limitu uczestników na miesiąc przed biegiem.

Michał Toman, organizator:

Dlaczego nasz bieg powinien otrzymać tytuł Biegowego Wydarzenia Roku? Ponieważ jest to jeden z niewielu biegów o świątecznym charakterze, a zarazem jeden z niewielu biegów promujących regionalną kulturę i takież kulinaria. Z uwagi na pozytywny odbiór imprezy i cechy jak: bieg w przebraniach, piernikowy medal, rozgrzewka fitness przyjacielska atmosfera i przystępna opłata, bez wątpienia można uznać „3. Bieg po moczkę i makówki” za wydarzenie wyjątkowe.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce