Fabryka energii! Maraton to ciężka praca organizmu biegacza


Opublikowane w sob., 21/03/2020 - 15:28

Według czeskiego maratończyka Emila Zatopka, maraton może zmienić życie. Według naukowców z Szanghaju, maraton zmienia organizm i poziom metabolitów. Ukończenie biegu na królewskim dystansie tworzy z ciała prawdziwą fabrykę energii.

Naukowcy pobrali próbki od 20 maratończyków w średnim wieku 29 lat. Ochotnikami byli mężczyźni, amatorzy, którzy na królewskich trasach spędzali ok. 3 godzin. Porównanie poziomu metabolitów sprzed i po biegu przyniosło szereg informacji o tym, co się w tym czasie zmieniło w ich organizmach.

Nie jest większym zaskoczeniem, że uczestnicy 42-kilometrowego biegu na mecie czuli zmęczenie. Nie było to jedynie ich subiektywne odczucie. O zmęczonym organizmie świadczył m.in. wysoki poziom mocznika i kreatyniny we krwi.

Po biegu wzrósł poziom wielu badanych substancji. Wysoki był poziom wskaźnika, za pomocą którego określa się czy w organizmie nie występują ogniska zapalne.

W organizmach maratończyków dostrzeżono ślady intensywnych procesów wynikających z cyklu kwasu cytrynowego (cykl Krebsa). W uproszczeniu, to cykl oddychania komórkowego umożliwiający uwolnienie energii. O tym, że wydatnie pomagał w przekroczeniu linii mety, świadczyły podwyższone poziomy produktów tego procesu np. kwasu bursztynowego, kwasu α-ketoglutarowego czy kwasu jabłkowego.

Na mecie wysokie były też wskaźniki metabolitów związanych z rozkładem węglowodanów. Ale to nie jedyne źródło energii biegacza. Zdaniem naukowców, samych węglowodanów nie wystarczyłoby na maraton, dlatego w surowicy i we krwi maratończyków występowały także wysokie stężenia substancji związanych z korzystaniem z zasobów tłuszczu, np. glicerolu i kwasu glicerynowego.

Wymęczone organizmy maratończyków, sięgające po medal za ukończenie biegu nosiły w sobie ślady produkowania energii ze wszystkich dostępnych źródeł. Uczestnicy badania przez 3 godziny korzystali z zasobów cukru, tłuszczu i aminokwasów. Zdążyły się w tym czasie pokazać nawet substancje odpowiedzialne za uzależnienie od ćwiczeń i te, które wskazywały na energetyczny stan biegacza.

W przyszłości taka szczegółowa analiza procesów zachodzących w ciele biegacza może ułatwić dobór suplementacji. Na razie jest niezbitym dowodem, że maraton to ciężka praca.

IB

źródło


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce