Joggingiem w genetyczną otyłość! To działa!


Opublikowane w pt., 09/08/2019 - 09:00

Bieganie to skuteczny sposób na trzymanie wagi w ryzach i to nawet w przypadku genetycznej skłonności do tycia. Taki wniosek wysnuli naukowcy z Tajwanu po analizie danych 18 424 osób, genetycznie uwarunkowanych w kierunku wyższej wagi. Takie osoby mają więcej problemów ze schudnięciem i z utrzymaniem prawidłowej wagi. Łatwiej też na wadze przybierają.

Dane uczestników badania obejmowały m.in. BMI, skład ciała, zależności pomiędzy rozmiarami talii i bioder, obwód talii i obwód bioder. Naukowcy wzięli pod uwagę 18 różnych aktywności, uprawianych przynajmniej 30 minut dziennie, 3 razy w tygodniu.

Wydawać by się mogło, że utrzymanie genów i wagi w ryzach wymaga po prostu więcej ruchu. Jednak wśród analizowanych aktywności nie każda okazała się tak samo skuteczna.

Jogging święcił triumfy jako aktywność wpływająca na wszystkie wskaźniki otyłości. Skuteczną metodą panowania nad wagą mogą być: wspinaczka, marsz, spacery, taniec towarzyski a nawet joga, pod warunkiem, że uprawia się ją w długich sesjach.

O ile obecność joggingu, czy marszu nie zaskakuje jako oręż do walki z oporną otyłością, to aktywności, które się nie sprawdzają w tym wyzwaniu, budzą zdziwienie.

Na genetyczne uwarunkowania jazdą na rowerze niewiele się poradzi. Podobnie rzecz się ma z pływaniem, stretchingiem czy tradycyjną chińską gimnastyką qigong. Oczywiście każda forma ruchu była w tych badaniach skuteczniejsza niż jej brak, ale przy genetycznych skłonnościach do tycia lepiej postawić na sześć pierwszych.

IB

źródło


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce