Zielony... doping? Popeye się nie mylił!


Opublikowane w pt., 28/06/2019 - 10:05

Pamiętacie bajkę o Popeye’u? Ten sympatyczny osiłek zajadał się szpinakiem, by wzmocnić siłę mięśni. Dziś okazuje się, że… to wcale nie była bajka.

Naukowcy z Freie Universitat Berlin, przy wsparciu finansowym WADA przebadali szpinak pod kątem użyteczności w sporcie i odkryli, że zawarta w szpinaku ecdysteron ma podobne działanie jak steroidy.

Niemcy przebadali grupę 46 sportowców – amatorów trenujących 3 razy w tygodniu. Część badanych w toku 10-tygodniowej próby przyjmowała kapsułki z ecdysteronem, odpowiadające 4 kilogramom surowego szpinaku, pozostali - placebo.

Jak się okazało, zielone paliwo aż trzykrotnie poprawiło możliwości fizyczne badanych. Przyrost formy określono jako „drastyczny” i „budzący obawy”. Zasugerowano wciągnięcie ecdysteronu na listę środków zakazanych WADA.

Obecnie służby antydopingowe nie badają próbek pobieranych od sportowców pod kątem występowania ecdysteronu, ponieważ związek nie został objęty nadzorem WADA. Samo badanie jest zresztą skomplikowane i drogie, dlatego niemiecki zespół już pracuje nad opracowaniem odpowiednich testów.

Ew. decyzja o uwzglednieniu ecdysteronu na liście śródków dopingowych leży w gestii Komitetu Specjalnego WADA.

źródło: RTL / DW


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce