Grzegorz Gucwa i Artur Kujawiński na mecie Badwater!

  • Biegająca Polska i Świat

Najtrudniejszy bieg uliczny świata zakończony polskimi sukcesami! 

Spełnieniem marzenia i koszulką finiszera może się cieszyć Grzegorz GucwaMieszkający w Norwegii polski biegacz, jeszcze przed startem tego prestiżowego biegu podkreślał, że jest tylko zwykłym miłośnikiem biegania, z niewielkimi szansami na ukończenie morderczego wyzwania. Przesadził.

Na 217-kilometrowej trasie Gucwa udowodnił, że na pewno nie jest „zwykłym biegaczem”. Jako piąty Polak w historii (!) dotarł do mety Badwater w limicie czasu. Jej linię przekroczył po 44 godzinach, 58 minutach i 20 sekundach. Zajął 61 miejsce.

Grzegorz Gucwa pokazał ogromną klasę sportową, przy rekordowo wysokiej temperaturze. Warto zauważyć, że tegoroczna edycja obfitowała w liczbę zawodników, którzy z różnych względów nie dotarli do mety. Wycofał się m.in. rekordzista trasy Pete Kostelnick. Wymowny skról DNF widnieje przy 30 nazwiskach, co świadczy o skali trudności imprezy.

Bo Badwater to nie przelewki. Temperatura w dzień wynosiła około 53 stopni Celsjusza. W nocy spadała do... nieco ponad 40 stopni. Dla Michele Graglii, Włocha biegającego w barwach USA, takie ekstremalne temperatury to nic szczególnego. W 2016 r. wygrał Yukon Arctic Ultra. Tam było podobnie, tyle że poniżej zera. Upał nie zrobił na nim wrażenia. Linię mety przekroczył w glorii zwycięzcy, z czasem 24:51:47.

„A więc stało się. Po 24 godzinach i 51 minutach zrealizowałem swoje wielkie marzenie: wygrałem Badwater 135 Ultramarathon „najtrudniejszy bieg na świecie”!

– napisał Michele Graglia, który dodał, że tego świetnie zorganizowanego biegu, nie da się opisać słowami. Udział w Badwater był dla niego wyjątkowym przeżyciem.

 

So this happened last night, after 24 hours and 51 minutes a huge dream became a reality: I won the Badwater 135 Ultramarathon "the world's toughest foot race"! On a record high temperatures of 127 degrees (53c) during the day and a cozy 121 (47c) at night the intensity was up all day, the depths this race brought me are impossible to put into words. Truly a race like no other @badwaterhq is the real deal and @chriskostman does an outstanding job at organizing this incredible Event right in the middle of the hottest place on eath! Thankful and beyond grateful for my super crew who did a clockwork support throughout both night and day, it would have not been possible without your support @ashleymandersen @pilates_ultrarunner #dinobonelli Also a heartfelt thank you for all the Love and words of support that came from you all!  still can't believe it actually happened!! #ultra #happy #badwater #Badwater135 #deathvalley #heat #worldstoughest #desert #california #love #runfree #livesimple #runtheworld #ashramstrong @theashram @vespa_endurance @ferrinoitalia

Post udostępniony przez Michele Graglia (@mickeygraglia)

Drugie miejsce z czasem 25:33:42 przypadło w udziale Jaredowi Fatterrolfowi. Podium z czasem 27:08:30 uzupełnił Don Reichelt. Natomiast zwycięzca z 2011r. Oswaldo Lopez zakończył bieg tuż za podium.

W Badwater wystartował jeszcze jeden Polak - Artur Kujawiński. Wskazania nadajnika GPS pokazują, że on również dotarł do mety, ale niestety w tabeli wyników nie ma go wśród finiszerów. Czekamy na potwierdzenie przez organizatora czy Arturowi, który biegł w celach charytatywnych, udało się zmieścić w limicie czy też nie.

IB


AKTUALIZACJA

Artur Kujawiński także na mecie Badwater 2018! To szósty Polak, który ukończył ten elitarny bieg. Czekamy na potwierdzenie czasu poznańskiego ultramaratończyka. 


PARTNERZY 2025

PARTNERZY MEDIALNI 2025