To festiwal, na który ściągają mieszkańcy z całej Małopolski i nie tylko, ale też wielu turystów, którzy tutaj – w Laskowej dowiadują się, że śliwka, która rośnie w tej części Małopolski jest wyjątkowa. To śliwka suska sechlońska. I takie śliwki można było nie tylko kupić, ale także skosztować, spróbować też różnych potraw i deserów z jej dodatkiem. Podobnie można było spróbować miejscowego miodu oraz sera.
Podczas Festiwalu organizowany jest bowiem konkurs kulinarny, na którym królują potrawy przygotowane na bazie śliwki, miodu i sera. W organizowanym konkursie biorą udział Koła Gospodyń Wiejskich, gospodarstwa agroturystyczne, gospodarstwa rolne, stowarzyszenia, restauratorzy. Kto nie próbował tych pyszności niech żałuje.
- Dla nas Festiwal Śliwki, Miodu i Sera jest wyjątkowy, bo to jest nasza sztandarowa gminna impreza – zapewnia Piotr Stach, wójt gminy Laskowa. – Jest to wielkie święto naszej gminy.
Festiwal Śliwki, Miodu i Sera został wymyślony po to, aby promować lokalne, Laskowskie produkty regionalne. Co roku, podczas tego festiwalu nie brakuje występujących gwiazd. Ich koncerty wpisały się w ten wyjątkowy festiwal.
- Cieszymy się również, że już po raz drugi organizowany jest Festiwal Biegowy, który, mam nadzieję, na stałe wpisze się w Festiwal Śliwki, Miodu i Sera – dodał wójt Stach. – Jestem wdzięczny organizatorom tego festiwalu za pomysł, by ten festiwal odbywał się w Laskowej. Dzięki temu festiwalowi Laskowa będzie bardziej znana. Mam nadzieję, że ta impreza biegowa wpisze się w kalendarz imprez naszej gminy.

