Biegnij żwawo Warszawo! Żółte koszulki opanowały stolicę [ZDJĘCIA]

 

Biegnij żwawo Warszawo! Żółte koszulki opanowały stolicę [ZDJĘCIA]


Opublikowane w ndz., 05/10/2014 - 16:57

Swojego piątego zwycięstwa podczas Biegnij Warszawo nie odniosła Iwona Lewandowska. Biegaczka, która zwyciężała tu od 2011 roku tym razem przegrała o cztery sekundy z Kenijką Gladys Kirotich. – Czułam się bardzo dobrze. Prowadziłam przez większość dystansu. Co prawda później koleżanka z Kenii biegła równo ze mną i widziałam, że ona też jest w dobrej formie. Wszystko więc rozegrało się na ostatnich pięciuset metrach. Ponieważ przygotowuje się do maratonu nie mam zapasu szybkości, żeby nagle zacząć bieg poniżej trzech minut na kilometr. Co prawda jest tu z górki ale nie trenowałam na takich prędkościach  powiedziała Iwona Lewandowska.

Trzecie miejsce przypadło Wiolecie Frankiewicz, która straciła do Lewandowskiej prawie minutę.

W tym roku bieg zdominowali Kenijczycy, których dawno nie było podczas Biegnij Warszawo. Do przyjazdu zachęciła ich wysoka nagroda za pierwsze miejsce. Niestety dla wielu obserwatorów i zawodników ich starty wcale nie podnoszą poziomu sportowego zawodów, a paradoksalnie wręcz je obniżają.  Tu wystartowali tylko biegacze z Warszawy. Oprócz nich, był jedynie Radosław Kłeczek. Nagrody były zaplanowane  pod możliwości Kenijczyków. Wielka nagroda była przyznawana tylko za pierwsze miejsce, a bonusy czasowe za 28 minut i 55 sekund, a na trzech palcach można policzyć osoby, które na tej trasie mogą zrobić taki rezultat – powiedział nam Emil Dobrowolski.

Jednak Biegnij Warszawo to nie tylko zmagania elity, ale także, a może przede wszystkim  wielkie święto i zabawa biegaczy amatorów. Wśród uczestników można było spotkać biegaczy z takich krajów jak Wielka Brytania, Włochy, Francja, Hiszpania, Ukraina, USA czy Australia. Czasami wyróżniali się z tłumu biegnąć z flagą swojego kraju.

Zdaniem uczestników w tym roku dużym plusem był start strefowy, który spowodował, że na mecie nie było już takich korków, jak rok temu. Na samej trasie nie było takich sytuacji, że człowiek nie biegł na człowieku.  Bardzo dobrze, że w tym roku start odbywał się w kilku falach, oraz że początek biegu miał miejsce na dwóch nitkach Czerniakowskiej. Wciąż jednak widziałem w strefie na 45 minut osoby, które nie powinny tam być. Jednak mimo to, biegło się dobrze. Trasa była dobrze zabezpieczona. Trochę może było za ciepło, żeby robić życiówki. Ja nastawiałem się, żeby zrobić dobry trening. Bardzo podoba mi się atmosfera. Dużo osób kibicuje przy trasie  powiedział nam Michał Szkodziński, jeden z uczestników imprezy.

Niestety po ubiegłorocznej śmierci jednego z uczestników, każda interwencja służb medycznych budziła wiele sensacji oraz niepokoju. Być może trzeba trochę czasu, żeby tamto nieszczęśliwe wydarzenie odeszło w niepamięć, bo Biegnij Warszawo to impreza która ma propagować ruch, a nie zniechęcać do sportu.

Wyniki: 

Mężczyźni:

1. David Metto 28:58

2. Daniel Muindi Mutei 29:00

3. Emil Dobrowolski 30:00

Kobiety:

1. Gladys Kirotich 33:13

2. Iwona Lewandowska 33:17

3. Wioletta Frankiewicz 34:10

 Pełne wyniki znajdziesz w naszym KALENDARZU IMPREZ

RZ

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce