Robert Faron i Anna Kusion wygrywają 4. Maraton Beskid Niski [ZDJĘCIA]


Opublikowane w sob., 11/05/2019 - 21:17

W sobotę 11 maja, punktualnie o godzinie dziesiątej z gorlickiego Rynku już po raz czwarty wystartował Maraton Beskid Niski. Impreza wróciła do kalendarza po rocznej przerwie.

Jak informuje Elwira Myśliwy, dyrektor maratonu, do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się ponad stu zawodników, ale ostatecznie na linię mety wstawiło się ponad 50 osób. Maratońska trasa prowadziła tradycyjnie przez Magurę Małastowską, a meta biegu usytuowana była w Parku Zdrojowym w Wysowej.

Jako pierwszy linię mety w Wysowej-Zdroju pokonał doświadczony biegacz górski z Zalesia - Robert Faron z Salco Garmin Team. Na wymagającej trasie spędził blisko trzy godziny (2:56:42).

– Już od początku wyłoniła się grupa trzech zawodników, która nadawała tempo. Współpracowaliśmy ze sobą, a końcówka należała do mnie. Tuż za mną przybiegł Grzegorz Ziejewski, który miał niewielką stratę. Wspaniała organizacja i super trasa, to niewątpliwie atuty tego maratonu – powiedział na mecie Robert Faron.

Wśród pań jako pierwsza przybiegła Anna Kusion z Tarnowa (4:24:21).

W stawce nie zabrakło też gorlickich biegaczy, którzy jako współgospodarze spisali się na medal. Jako piąty i zarazem jako pierwszy z gorlickich biegaczy przybiegł Stanisław Tomasik z Gorlickiej Grupy Biegowej.

– Nie był to łatwy maraton, ale biegło się dobrze. Jestem zadowolony z wyniku i wysokiego miejsca. Cieszę się, że nie byłem jedynym zawodnikiem z naszego powiatu, a zwłaszcza z Szymbarku – podkreślił Stanisław Tomasik.

Na maratoński debiut zdecydował się pochodzący również z Szymbarku Grzegorz Rosłoński.

– Był to trudny górski maraton z podwyższeniem sięgającym ponad 1000 metrów. Zakończyłem go na dziesiątym miejscu w open i drugim miejscu w kategorii do 29 lat. Do 30. kilometra biegło się naprawdę dobrze, potem zaczęła się ściana, totalny brak energii. Tempo z 4:40 na km spadło do 5:07 min./km.... Ukończyłem bieg z czasem 3:34 h, ale jak na pierwszy maraton poszło naprawdę dobrze. Cieszę się, że dobiegłem – mówi z dumą Grzegorz Rosłoński.

W maratonie pobiegli także m.in. Karol Trojan z Akademii Bosego Wirusa, oczywiście boso, czy Edward Dudek z Rodzinnego Klubu Biegacza BACA Radziechowy, pierwszy Polak, który ukończył legendarny grecki Spartathlon, czyli 246-kilometrowy bieg z Aten do Sparty. Na koncie tego biegacza jest już ponad 200 maratonów, w tym wszystkie maratony w z Gorlic do Wysowej!

– To mój trzeci Maraton Beskid Niski. Przebiegłem wszystkie. Są tutaj wspaniałe okolice i wspaniali ludzie. Dziś miałem problem z pokonaniem dystansu, po tuż po starcie noga mi uciekła na kostkach w Gorlicach, ale pomyślałem, że muszę dobiec i... dobiegłem – cieszył się na mecie Edward Dudek.

Mimo skromnej frekwencji, biegacze podkreślali wspaniałą organizację. Uczestnikom zapewniono masaże, pyszny żurek, ciekawe pakiety startowe oraz wyjątkowe medale. 

W ramach 4. Maratonu Beskid Niski, w Wysowej-Zdroju odbywały się także biegi dla dzieci w Parku Zdrojowym na dystansie od 40 do 1000 metrów.

Organizatorem imprezy w tym roku była Gmina Uście Gorlickie, a partnerami Miasto Gorlice, Starostwo Powiatowe w Gorlicach oraz Gmina Sękowa. Biegaczy na starcie dopingowali między innymi starosta powiatu gorlickiego Maria Gubała, wójt Gminy Uście Gorlickie Zbigniew Ludwin oraz wiceburmistrz Gorlic Łukasz Bałajewicz.

Pełne wyniki: TUTAJ

Marek Podraza, Ambasador Festiwalu Biegów


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce