Weekend z Mistrzostwami Polski w przełajach. Faworytami...


Opublikowane w śr., 20/03/2019 - 08:43

Ponad 550 zawodników i zawodniczek zgłosiło się do 91. Mistrzostw Polski w biegach przełajowych. Sama impreza już nic nie zmieni w sprawie powołań na mistrzostw świata, które odbędą się duńskim Aarhus, bo kadra jest już znana. Ale i tak emocji może być sporo.

W młodzieży nadzieja. Jest kadra na przełajowe MŚ w Aarhus

Olszyna wcale nie zaczyna

Gospodarzem tegorocznych mistrzostw kraju jest Olszyna, niewielkie miasto w województwie dolnośląskim, liczące ponad 4300 mieszkańców. Chociaż pierwsze informacje dotyczące osady sięgają XII wieku, to prawa miejskie otrzymało ona dopiero 14 lat temu. W mieście funkcjonuje klub Olsza Olszyna Lubańska, grający w A klasie, na Stadionie Miejskim. To właśnie w jego okolicach prowadzić będzie trasa zawodów.

W biegu seniorów do pokonania będzie 10 km, seniorek - 8 km, na w zmaganiach na krótkim dystansie - 4 km. W młodszych kategoriach dystanse liczą od 2 km (kobiety U18) do 6 km (mężczyźni U20).

– Nasza pętla liczy 990 metrów, z czego jedna połowa to nawierzchnia trawiasta, a druga jest żwirowo-piaszczysta. Na trasie ustawimy przeszkody w postaci żerdzi. Po 400 metrach wybiegamy na trawę, czeka nas też podbieg o łagodnym nachyleniu. Dalej biegniemy takim trawersem w kształcie litery „U”. Do mety prowadzi stumetrowy dobieg – objaśnia tajniki trasy Przemysław Chorzępa z Gminnego Klubu Sportowego „Olsza”, kierownik organizacyjny mistrzostw.

– Trochę pracy było przy budowie trasy – podkreśla nasz rozmówca. – Wykorzystaliśmy gminną łąkę i „resztówkę” po gospodarstwie rolnym. Włożyliśmy sporo pracy, żeby teren wyrównać, usypać, zrobić mostki, no i żeby to miało wygląd. Mam nadzieję, że uczestnicy będą zadowoleni.

Mistrzostwa Polski w biegach przełajowych już raz gościły w Olszynie, dokładnie dekadę temu. Wtedy złoto na 10 km wywalczył Mariusz Giżyński, a na 4 km Marcin Błaziński. Wśród pań zwyciężyły: na 7 km - Katarzyna Kowalska i 3 km - Angelika Cichocka.

– Tamta impreza rozgrywana była mniej więcej w tym samym miejscu, z tym że wykorzystaliśmy też bieżnię wokół boiska. Teraz ona nie nadaje się do użytku. Pamiętam, że wtedy, z czwartku na piątek, spadło 15 cm śniegu, a z piątku na sobotę lał deszcz. Była masakra, ale co było zrobić. Z naturą nie wygramy. Z drugiej strony, esencją przełajów są trudne warunki i wielu pamięta do dziś tamtą edycję – wspomina Przemysław Chorzępa.

Komu medale?

Seniorzy – 10 km :

Murowanym faworytem do złota na 10 km wydaje się Tomasz Grycko, który od trzech lat regularnie zwycięża na tym dystansie. Jeśli wygra po raz kolejny, to w klasyfikacji medalowej wszech czasów wyprzedzi takie postaci jak Bronisław Malinowski czy Jerzy Chromik. Oczywiście nie będzie to łatwa sztuka, bo cztery razy z rzędu złoto zdobywał tylko Józef Noji w latach w 1937-1939. Bliski tego osiągnięcia był też Zdzisław Krzyszkowiak, który z kolei ma najwięcej złotych medali w historii MP, bo aż sześć (1954, 57, 58, 60, 61, 62). Zawodnik UKS Blizy Władysławo w tym roku już raz zachował prawo serii, wygrywając po raz trzeci z rzędu Bieg Urodzinowy w Gdyni, z czasem 30:03.

Do walki o medale stanie w sumie 26 biegaczy. Na podium chce stanąć na pewno Robert Głowala - brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw z Żagania. Biegacz z Garwolina również w tym roku podtrzymał dobrą passę i wygrał po raz trzeci Bieg Chomiczówki w Warszawie 915 km, 46:26).

Na kolejny medal MP liczy też Emil Dobrowolski - wicemistrz Polski w przełajach z Krakowa (2014). Jego klub, Prefbet Śniadowo Łomża wystawia silą reprezentację, w składzie ze specjalistą od biegów po schodach - Piotrem Łobodzińskim. Piotr już raz stawał na podium w mistrzostw kraju w przełajach, tyle że na krótszym dystansie. Pobiegnie też Przemysław Dąbrowski - wicemistrz Polski w maratonie z 2017 roku. Panowie na pewno znów będą chcieli wygrać klasyfikację drużynową.

Jeszcze kilka lat temu pewnym faworytem do medalu byłby Łukasz Parszczyński, olimpijczyk z Londynu i wciąż aktualny halowy rekordzista Polski w biegu na 3000 m (7:49.26). Jednak wypadek z 2016 roku pokrzyżował jego karierę. Zawodnik Podlasia Białystok nie składa broni. Ostatnio w Wiązownie pobiegł 15:19, ale nie był z tego czasu zadowolony. Na pewno pamięta chwile, gdy na Ursynowie łamał 14 minut. Za Łukaszem przemawia też duże doświadczenie. W kategorii U23 zdobył drużynowo medale Mistrzostw Europy w biegach przełajowych w 2006 (brąz) i 2007 roku (srebro).


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce