Technologiczny doping? IAAF przyjrzy się butom maratończyków - rekordzistów


Opublikowane w śr., 16/10/2019 - 10:58

Grupa bliżej nieznanych biegaczy miała złożyć do Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych IAAF oraz do działającego przy IAAF Komitetu ds. Integralności Lekkiej Atletyki oficjalna skargę na buty, z których korzystano podczas ostatnich rekordowych maratonów – donosi The Times.

Zdaniem biegaczy, modele Vaporfly 4%, Nike ZoomX Vaporfly Next% czy też Nike AlphaFly, z których w Wiedniu miał korzystać Eliud Kipchoge, poprzez swoją konstrukcję ma znacząco wpływać na wyniki osiągane przez biegaczy. Kontrowersje dotyczą w szczególności sprężynującej płytki, która jest zatopiona w podeszwie nowatorskich butów.

[AKT.] Nowe buty Eliuda Kipchoge? Wypatrzone w Kenii

– Biegacze uważają, że nowe buty najprawdopodobniej pozwalają maratończykom biegać nawet 2 minuty szybciej – skomentował dla The Times Gianni Demadonna, wicemistrz Maratonu Nowojorskiego z 1987 roku, a dziś manager biegaczy. – Najwyraźniej są zakłopotani tym wszystkim, co dzieje się w ich sporcie przez te wszystkie znakomite wyniki, które padają. Nawet starsi biegacze urywają ze swoich życiówek kolejne sekundy.

Sprawa jest ważka, bo o ile rekordu Eliuda Kipchoge nie można kwestionować z Wiednia – próba z założenia miała nieoficjalny charakter i była w dużej części pokazem możliwości współczesnej techniki – tak już jego wyników z Berlina czy najprawdopodobniej Brigid Kosgei w Chicago już tak. Biegaczka przyznała, że rozważała i założyła ostatecznie "buty Eliuda Kipchoge", ale nie doprecyzowała o który model chodzi (źródło). Nie musiała też mieć pełnej wiedzy jakim obuwiem naprawdę dysponuje, trudno sobie wyobrazić, by biegaczka skorzystała z prototypowych butów, które mogły być niezgodne z przepisami IAAF. Wizualnie buty Kosgei i Kipchoge były podobne.

Od kiedy Nike udostępniło biegaczom nowy model swoich biegowych butów, co stało się w lipcu 2016 r. - aż pięciokrotnie (oficjalnie i nieoficjalnie) poprawiany był ówczesny rekord świata Dennisa Kimetto (2:02:57). Za każdym razem w użyciu był właśnie model Vaporfly 4%. 

Vaporfly 4% rzeczywiście takie dobre?

W oświadczeniu dla The Times IAAF poinformowało o utworzeniu grupy roboczej, która ma się zająć sprawą. To kolejna taka informacja, bo już w 2017 r. po udanej próbie #Breaking2 IAAF miało się zająć modelem Vaporfly 4%, który po próbie Kipchoge upowszechnił się na świecie (w Polsce w tych butach biegał m.in. Henryk Szost). Temat szybko jednak zniknął z afisza.

Technologiczny doping to zagadnienie, które nie dotyczy zresztą tylko biegów ulicznych. Cały czas nierozwiązana zostaje sprawa prototypowych kolców Laury Muir, w którym w lutym tego roku pobiła 31-letni rekord Wielkiej Brytanii na milę.

Technologiczny doping na bieżni? Kolce L. Muir pod lupą

Zgodnie ze zaktualizowanymi przepisami IAAF dotyczącymi ciuchów, obuwia i numerów startowych lekkoatletów, ujętych w pkt 143, lekkoatleci powinni korzystać z butów „rozsądnie dostępnych dla wszystkich w imię ducha uniwersalności lekkiej atletyki”. Ponadto „buty nie mogą być konstruowane w sposób dający lekkoatletom nieuczciwe wsparcie i przewagę.

red.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce