Chodakowska nieumyślnie naraziła się biegaczkom


Udział w maratonie, czy innym zorganizowanym biegu, to dla biegacza poważna sprawa i lepiej z tego nie żartować. Przekonała się o tym znana instruktorka fitnessu Ewa Chodakowska.

Chodakowska zaprosiła na swoim profilu do udziału w próbie bicia Rekordu Guinnessa w planku. W wydarzeniu może wziąć udział każdy, jeśli tylko potrafi utrzymać pozycję deski przez 60 sekund i kupi bilet wstępu. Bicie rekordu odbędzie się 23 kwietnia pod Warszawą.

W tym samym dniu odbywa się ORLEN Warsaw Marathon i m.in. 5-kilometrowy wrocławski Bieg Kobiet. Wśród fanów Chodakowskiej nie brakuje biegaczek, dlatego w komentarzach pod zaproszeniem znalazły się usprawiedliwienia tych, które wybrały bieg zamiast rekordu. Trenerka odchudzająca Polki z przymrużeniem oka namawiała na rezygnację z biegu.

„Kobieto Kochana, ale to będzie największe wydarzenie, pobiegniesz jeszcze nieraz, a ile razy w życiu pobijesz Rekord Guinnessa?”

„Oj Babeczki... chyba nie wiecie, czym jest REKORD GUINNESSA :) ten się bije raz na całe życie, być jego częścią, to pamiątka na całe życie. Maraton pobiegniesz jeszcze 20 razy”

- pisała Chodakowska, wstawiając do tekstu emotikony i nie traktując sprawy zbyt poważnie.

Kilka godzin później musiała za swoje słowa przepraszać. Nie wszystkie biegaczki przyjęły spokojnie, że w swoim podekscytowaniu wydarzeniem fitnessowym, Chodakowska, w ich mniemaniu, umniejszyła wartość maratonu.

„Uraziłam tym niektóre osoby, za co najmocniej przepraszam!!! Bo to nie znaczy, że umniejszam MARATOŃCZYKOM. Wręcz przeciwnie! Podziwiam i kłaniam się nisko.. absolutnie popieram wszelkie aktywności, zawsze zaznaczam, ze nieważne z kim... nieważne, co robisz.. ważne, że aktywnie!!! Tym bardziej HELOOOOŁ MARATON!”

- przepraszała Ewa Chodakowska na facebooku.

IB


Polecamy również:


Podziel się: